Witam. Mam dziwną dolegliwość.
Bardzo boli mnie podbrzusze po całowaniu :-/

Przydarzyło mi się to z każdą dziewczyną z którą się całowałem.
Następuje to około pół godziny po rozpoczęciu buzi-buzi.
Ból jest silny/bardzo silny i promieniuje od obszaru poniżej pępka aż do klejnotów rodowych,
przy czym źródło bólu jest gdzieś pośrodku.
Pomaga jedynie proszek przeciwbólowy + rumianek + leżenie (30-50 minut na wyzdrowienie).
Pierwsze moje przypuszczenie - ściągnąłem ustami trochę makijażu i tak zareagował organizm. Niestety przy intensywnym buzi-buzi z "czystą" buźką też ból się zdarzał.

Co to może być?
Jak tego się pozbyć lub jak zapobiegać?

Proszę mi nie pisać że to stres czy emocje.
Ciężko się stresować i przesadnie podniecać jeśli jest się z jedną xx miesięcy.. :P