Witam

Rok temu miałam nie groźny wypadek motocyklowy, a dokładniej upadek wyglądał tak że polecialam przez kierownicę i motocykl spadł na mnie troche mnie przy tym wykręcając, a jedną nogę miałam przy głowie. Zabolały mnie dosyć mocno plecy ( pod żebrami z prawej strony). Poszłam do karetki, zamrozili mi spreyem obolałe miejsce. Mój problem tkwi w tym,że do dzisiaj mnie boli to miejsce - podczas siedzenie a w szczególności bez oparcia, jazdy na rowerze i czynności związanych właśnie z siedzeniem. Jest to kłujący, rwący ból. Robiłam RTG ale nic nie wyszło. Na początku zbagatelizowałam problem, gdyż myslalam ze to tylko stłuczenie, lecz martwi mnie że minął rok a mnie boli coraz bardziej. Co to może być? jakie czynności mogę podjąć aby dotrzeć do tego co może powodować ten ból.

Z góry dziękuję za odpowiedź
Monika