Witam. Od dawna zmagam się z różnymi dziwnymi bólami kręgosłupa, chodzi dokładniej o odcinek piersiowy i lędźwiowy. Ból jest bardzo silny i promieniuje do brzucha. Wcześniejsze badania takie jak morfologia,mocz, usg brzucha nie wykazały nieprawidłowości. Miałem robioną także gastroskopię która wykazała kilka nadżerek i występowanie helicobacter. Dostałem antybiotyki które brałem 10 dni. Ogólnie było lepiej nawet w czasie brania antybiotyków. Kilka tygodni później ból powrócił. RTG odcinków piersiowego i lędźwiowego wykazały zniesione naturalne krzywizny i lekkie zrotowanie w osi. Szczególnie bolący jest odcinek piersiowy wyczuwam jakby dołek na plecach. Już sam nie wiem co boli żoładek czy plecy. Ciągle chrupie coś mi w kręgosłupie przy skręcaniu się albo schylaniu. Czasem ból jest tak dokuczliwy, że nie jem nic kilka dni. Proszę o poradę. Może jakieś ćwiczenia na spłycone krzywizny.