Witam! Mam 16 lat i od 3 dni męczy mnie ból pleców. Nie jest on jakiś bardzo silny, ale jednak trochę mi dokucza.
Niestety od miesiąca prowadzę tryb bardzo mało aktywny fizycznie. Od jakiegoś tygodnia zmieniło się to jednak, kiedy musiałem jeździć dalekawo do szpitala, do dziadka.
Ból występuję zwłaszcza, gdy śpię na wznak, a śpię na łóżku z małymi wzniesieniami i dołkami, jest twarde i niespecjalnie dopasowywuje się do kształtu mojego ciała/ kręgosłupa. Kiedy chodzę, to ból praktycznie nie występuje. Ból doskwiera mi jeszcze, kiedy siedzę zgarbiony.
Dodam, że ostatnio po kąpaniu wyszedłem cały mokry przy włączonym wiatraku i przeciągu...niezbyt mądre...chyba...
W każdym razie, chciałbym zapytać, co to może być i jak temu zaradzić...
P.S. - Kiedy leżę na łóżkach mniej twardych to ból jest zdecydowanie, zdecydowanie mniejszy.
--
Czekam na odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie!
Za odpowiedź dziękuję z góry