Witam. Około tygodnia temu zacząłem odczuwać delikatny ból w lewej pachwinie, dotknąłem tego miejsca i wyczułem powiększony węzeł chłonny. Trochę mnie to zaniepokoiło więc poszedłem do lekarza. Ze względu na to że mniej więcej w tym samym czasie wystąpiły u mnie objawy przeziębienia lekarz powiedział że to może być przyczyną. Przepisał leki na kaszel który zaczął mi się dużo wcześniej około 3 tyg temu, oraz maść Fastum na ból tej pachwiny. Tego samego dnia po południu ból pachwiny nasilił się. Na dzień dzisiejszy nadal odczuwam ból w pachwinie, węzły nadal są powiększone ale doszły do tego bóle pleców, lewej nogi, kujący ból lewej strony brzucha.
Dodam jeszcze że od początku przeziębienia mam stan podgorączkowy 37,4 - 37,5. Wszystkie te objawy łagodnieją późnym wieczorem, w nocy śpię normalnie i po przebudzeniu około godzinę też wszystko jest w miarę dobrze. Proszę o pomoc, co mi może być.