Witam,

mam przeszywający ból mięśnia żwacza...rozpierający że boli mnie pół gardła....kręci mi się az w głowie...byłam u dwóch stomatologów, którzy twierdza, że to nie od zębów....ja zwariuje bo to tak boli....biorę przeciwbólowe, ibuprom 400,400,200 i rozluzniajace miescie mydoclam forte 2x1 ia na wieczor Sirdalud 4mg...nie pomaga...ciągnie mnie na wymioty...mam wrażenie że wszystko mam spuchnięte....pali mnie az w tym miejscu i tak się kręci w głowie jakby jakiś nerw był ucisniety...do kogo z tym pojść?????????????