Witam, w zeszłym tygodniu doznałam bólu lewej strony kręgosłupa promienijącego w okolice krzyża. Pojawiaj się i znikał, myślałam, że coś mi się przestawiło i przejdzie. Niestety dzisiaj ledwo stoję czy siedzę. Zastanawiam się czy ból ten może być spowodowany przez niewygodne łóżko na ktorym spałam przez 7 nocy podczas wakacji, czy też od zjazdów na zjeżdżalniach w parku wodnym, gdzie byłam w 1 dniu wyjazdu. Czy może mieć to coś wspólnego z moim bólem? Dodam że smarowałam plecy maściami rozgrzewającymi, ale narazie bez efektów.
Z góry dziękuję za pomoc.