Mam dziwny problem. Myślałam, że to naciągnięty mięsień, ale nie jestem tego pewna. W piątek 21.02 nie wiem dlaczego, nagle złapał mnie ból w zgięciu nogi i od tamtej pory nie ma biegania. Smarowałam żelami, brałam leki przeciwzapalne, oszczędzałam bardzo nogę, nawet na niej nie chodziłam, a miałam usztywnioną. Dzisiaj przeszłam się i podczas chodzenia czuć dyskomfort, coś ciągnie, pobolewa. Przebiegłam się chwilkę i nie da rady więcej. Ciągnący-kłujący-pulsujący ból. Da radę biec dalej bo nie boli aż tak bardzo, ale jednak boli.
Co to może być?. Zapodaj.Net - Darmowy hosting zdjęć i obrazków bez rejestracji! - f1ae018a86712.jpg
Szczególnie ten obszar gdzie ‘wystaje mi chyba żyła’ a nigdy tak nie wystawała. Miałam iść do chirurga ale on by powiedział, ze naciągnięty mięsień i na tym by się skończyło…
I nawet po chwilowym bieganiu czuć w tym miejscu (zaznaczonym) pulsowanie i kłujący ból, który rozchodzi się. A dookoła tego jest lekki obrzęk.
Czarne-rozchodzący się ból, kłujący , czerwone-zakres napuchnięcia