Witam

5 Lat temu miałem mały wypadek na basenie. Jego skutkiem było rozcięcie kolana, uszkodzenie kaletki przedrzepkowej, zapalenie tkanek miękkich uda kolana i podudzia.
Spędziłem w szpitalu 10 dni, 3 tygodnie w gipsie i z 2 miesięce rechabilitacji. Doszedłem do pełni sił po około 4 miesiącach.
Przez 5 lat po wypadku czułem tylko troszką większe "szczelanie w lewym kolanie" i znikomy ból przy niskich temperaturach.
Parę dni temu zaczęło się! A mianowicie: Kolano zaczęło mnie uciskać (bez większego bólu), ucisk był na tyle duży że zacząłem kuleć na nogą cały czas czując że coś mi przeszkadza i coś tam miał ! Nie wystąpiła żadna opuchlizna, kolano wygląda jak drugie, ból jak już wspominałem jest znośny ale kiedy staję na nogę czuje jakby słabła i nie pozwala mi normalnie chodzić. Ta przypadlość nie występuje cały czas, czasami jest czasami nie ma, z częstotliwością paru godzin.

Puki co czekam na wizytę u ortopedy (24. październik) ale chciałbym wiedzieć co mi jest bo się poprostu boję, mam pracę fizyczną.
Proszę o porady, z góry dziękuję.