Witam serdecznie.

Wczoraj podczas dość szybkiego biegu po prostu się spieszyłem coś mi się stało z kolanem. Nie przewróciłem się ani w żaden inny sposób nie udezylem się. Po prostu coś nagle się stało. Udałem się do chirurga zrobiono mi prześwietlenie i ściągnięto wodę. Lekarz powiedział ze na zdjęciu wszystko bez zmian i zaraz bede chodzić dodał ze rozwalilem sobie o ile dobrze usłyszałem chrzastke. Niestety tak nie było dzis rano miałem stawić się na kontrole czy nie zbiera się płyn. Był juz inny lekarz i stwierdził ze nie ma potrzeby ściągania wody chodź kolano było nabrzmiałe. Popatrzył i skierował do ortopedy. Ortopeda zaś ściągnął znow wodę i zalecił zimne okłady żelem i rozciąganie nogi. Za tydzień mam się zgłosić do kontroli i również wspomniał ze moze trzeba będzie operować. Kolano boli z wewnętrznej strony. Co to moze być ? Strasznie boje się operacji chciałbym jej uniknąć.

Dziękuję i pozdrawiam.