Witam wszystkich!
Jakieś dobre 4 lata temu jak nie 5 lat odniosłem kontuzję kolana (skręcone kolano) stwierdzoną na pogotowiu. Miałem robioną punkcję - czy jak się to tam nazywa, pobierano mi krew z kolana itd. Tak jak wspomniałem minęło już trochę czasu od tego zdarzenia i uważałem na to kolano, gdyż nigdy nie byłem pewny jego całkowitej sprawności. Dziś niestety podczas wychowania fizycznego i gry w siatkówkę zostałem uderzony (kolanem w kolano) przez przeciwnika, które już było kontuzjowane. Mogę chodzić lecz odczuwam lekki ból (lewe kolano od wewnętrznej strony tuż przy rzepce). Posmarowałem kolano Dip Rilif Żelem, niestety od 12h nic nie przeszło. Jakieś prognozy co do tego zdarzenia? Troszeczkę ale nie dużo jest spuchnięte i nie wiem czy wgl warto wybierać się z tym na pogotowie na prześwietlenie... Panikować nie panikuję, jednak jest to kolano po wcześniejszym urazie i trochę się boje, że może się uraz powtórzyć.
Bardzo proszę o poradę!