Witam!
Przy wykonywaniu figury zwanej "kwiat lotosu", tudzież "lotus" (coś jak siad po turecku tyle, że nogi są zablokowane poprzez oparcie na udach, mam nadzieje, że wiadomo o co chodzi, podczas wykonywania tej figury bardzo mocno "wygina" się nogę w kolanie do wewnątrz) poczułem jakby kość się przekręciła albo przesunęła (ciężko mi to określić) w prawym kolanie. Nie miało to wpływu na dalszy trening, ból był bardzo silny w momencie tego zdarzenia. Chwile później mogłem trenować normalnie i nie mam problemu z uginaniem, prostowaniem, aczkolwiek czuje mały ból przy chodzeniu, ale spokojnie mogę zginać i prostować nogę mimo to mam odczucie, że coś jakby się przemieściło albo skręciło. Kolano nie jest "krzywe", ani nie ma opuchlizny. Co to może być? Może uszkodzona łękotka? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam