Witam! Mam na imie Piotrek, lat 17. Gram bardzo czesto w koszykowke, nie tylko mecze, ale tez rozne treningi. Moje kolana sa wiec obciazone.
Dzisiaj podczas przyklekniecia na prawe kolano poczulem w lewym kolanie takie lekkie "zablokowanie", ale wstalem i wyprostowalem noge z bolem nieduzym. Pozniej kolano bolalo podczas wstawania, klekania oraz przyklekania. Gdy w pozycji stojacej zginam kolano to nie boli tak samo jak podczas chodzenia. Czasami jak powoli je zginam to czuc tam jakies chrupanie. Jak wrocilem do domu zrobilem sobie oklad z lodu. Opuchlizny nie ma, kolano nie jest czerwone.
Strescilem te niefortunna sytuacje i prosze o diagnoze. Czy jest to cos powaznego? Czy moze wystarczy narazie nie przeciazac kolana, czyms smarowac oraz okladac i przejdzie samo?
Z gory dziekuje za odpowiedzi!

P.S.
Aby to nie mialo wplywu na koszykowke...