Witam.
Mam 29 lat od 4 lat pracuje jako kurier (dzwiganie i noszenie paczek) po 10 godz dziennie 5 dni w tyg. Od ponad 1.5 roku mam problem z bolem kregoslupa w odc. pier. Zaczelo sie od bolu jedynie po lewej stronie... W miare uplywu czasu zaczela bolec druga strona potem bol powiekszyl zasieg na caly piersiowy i moze do 3 kregow ledzwiowych jakby malo bylo doszlo strzelanie przy przeciaganiu z towarzyszacym mu bolem. Nie jestem w stanie okreslic czy to strzelanie to kregoslup czy moze miesnie.
Rano jak wstaje to jest najgorzej dopuki sie nie rozruszam.
Natomiast ulge przynosi goraca kapiel ale chwilowo.
W krytycznych momentach zazywam tabletki z paracetamolem ale to mnie nie wyleczy.
Dodam ze 6 miesiecy temu mialem robiony rezonans ktory nic nie wykazal.
Co robic? Moze powinienem cwiczyc na silowni plecy a moze wlasnie nie!? Czy to stan zapalny? Czy przemeczone miesnie? A moze jakas choroba kregoslupa. Nie mam pojecia.
Bardzo prosze o odpowiedzi, porady cokolwiek bede bardzo wdzieczny!
Pozdrawiam
Michal