+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 20

Temat: Ból głowy,wymioty, szum w uszach, lęki?

  1. #1
    Damian86 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Oct 2018
    Postów
    2

    Ból głowy,wymioty, szum w uszach, lęki?

    Witam serdecznie.
    Mam 32 lata od ponad roku bardzo dziwnie się czuję. Mam co jakiś czas szum w uszach, od pewnego czasu ból głowy z prawej strony(nie jest on zawsze)na klatce piersiowej a dokładnie na mostku uczucie jak by ktoś mnie tam naciskał jak by mnie ktoś tam w środku sciskał i mam uczucie jak bym nie mógł złapać oddechu, czuję się w tedy jak bym miał zaslabnac w momencie tętno mi rośnie wpadam w panikę robi mi się gorąco przychodzi uczucie strachu przed śmiercią. Czasami mam takie wewnętrzne uczucie płaczu ale nie potrafię się rozplakac. Czasami jak jestem w takim stanie bierze mnie na wymioty idę i mi wszystko przechodzi na chwilę. Byłem u lekarza serce przebadane jest ok płuca przeswietlone są ok badania krwi ok a ja wpadam w panikę i nie jestem do życia. Boję się zasnąć jak zostaje sam w domu wpadam w panikę że coś mi się stanie i będę bezradny. Jest też uczucie jak by pieczenia i klucia w mostku.
    Nie wiem co się dzieje, proszę o radę.
    Mieszkam w Anglii i tutaj trochę ciężko będzie o psychologa lub psychiatre.

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest
    → Powstanie Boudiki

    → Enya - Only time
    → Orinoco Flow (Sail Away) - Enya (with lyrics)

    → celtowie - Krew, żelazo i ofiary

    → Mike Oldfield - The Bell

    A wiecie... moja pani trochę szydziła (ile to lat - parę), jak spytała, czy w ogóle podoba mi się [z moją aparycją itd.] jak kobieta śpiewa. No więc odpowiedziałbym jej teraz.

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest
    youtu.be/OL9lObNvIBc
    Алексей Ермак
    4 miesiące temu Я эту песню пел с детства, когда мне было страшно и я находился один. Все неприятности обходили меня стороной. Слава дедам моим и Советскому народу большой поклон за Победу...
    Метро74 Сибай
    1 miesiąc temu можете не верить, но... я тоже в детстве её пел чтобы не бояться. вечером на улице, в драке, дома один. всегда было легче с ней
    ...nawet w bójce śpiewając pomagał sobie tą pieśnią, żeby się nie bać - prosze bardzo.

    Nie każdy nadaje się za granicę, nie każdemu pieśń patriotyczno-bojowa pomoże.
    Od psychiatry wg mnie dostałbyś tabletki, po których można narobić głupot, a później i tak usiądziesz sobie na nich na dupie, zamiast się szwendać jak i tak nic z tego bo nie rozumiesz, że nie dajesz rady - ja nie rozumiałem więc

    od niej miałem się dowiedzieć, opóźniony umysłowo - co kobiety myślą o takich. Więc jednak nie odpowiedziałbym, nie mam nic takiego do powiedzenia.
    Natomiast Enya, czy tam Miriam Stockley (Adiemus) - ile genialnej muzyki z nimi było w tv/radio; a reszta... ktoś kupi jak go stać. Mnie przypomina ta muzyka dzieciństwo, młode lata. Chwilami chętnie do niej wracam, nie dręczy jak inne wspomnienia.

  4. #4
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Przepraszam. Nie wiem - depresja, czy nerwica (jako objaw). Jeśli ciężko sprostać wymaganiom otoczenia, samemu mając wysokie oczekiwania, to uważam - zmniejszyć oczekiwania. Po drugie - stawiać sobie mniejsze cele do zrealizowania, w ciągu dnia (ja tak robię, choć różnie to wychodzi). To może być cokolwiek - sprzątanie, gotowanie; zajęcie się czymś; ciekawa lektura, zbieranie informacji na interesujący temat; w miarę możliwości ruch ćwiczenia, albo spacery, też cokolwiek, byle z umiarem. Jeśli się nie poszczęściło do tej pory co do towarzystwa, to pozostaje wytrwać w ten sposób. Nie chce mi się szukać gdzie tu ostatnio o tym pisałem; nie każdy zrobi karierę. Przygnębiający dzień. Mało snu. Muzyka to jednak w młodszym wieku, też na każdego działa trochę inaczej, kiedyś kojarzyła mi się lepiej i niepotrzebnie tu znowu zacząłem. Te wymioty, to kiedyś mówiono nawet w tv, dawno, dawno temu, że niektóre dzieci miały tak przed wyjściem do szkoły - to chyba wyjaśnia sprawę. Większość miejsc, w których byłem... nie nadawałem się tam, wszędzie czułem się źle. Być może nawet (czego mi zabrakło), gdybym dowiadywał się wcześniej jak należy, jak gdzieś gdzie będę jest, to i to nic by nie dało, bo niektórzy ludzie po prostu nie znajdą sobie miejsca. Zawsze to inni spowodują, że gdzieś trafią, bo są nieporadni, nie mają cech, które są przydatne w grupie: "z tobą przegramy". Stres, niepokój, z tym muszą/muszę żyć. Świat bez barier - kiedyś były takie hasła, no naiwne; to co jest normalnie łatwe dla ogromnej większości, odgórnie utrudniać? Poszukać łatwiejszej, spokojniejszej pracy i być drobnym ciułaczem, wiele osób tak żyje, a może być gorzej. Autor (przez kogokolwiek tu opisany), trochę kandydat do opieki społecznej, czyli jak ja. Będzie jak ma być i tyle.

  5. #5
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Czyli może na te bóle, zawroty i wymioty oglądaj YouTube youtu.be/oCYHMVlQezA Tam warto mieć konto, ale piszą że uzależnia. Muzyka; sztukę tworzyli też różni nieszczęśliwi pod wpływem używek, czego nie przetrawili - wino/wina (zawroty, wymioty). Te kobiece głosy powyżej są przeciwieństwem tego, bardzo profesjonalnie i czysto, z pasji, nie dla pieniędzy, poklasku, ani jakiegoś buntu. Ale na czym zbudować swoją wartość dla innych - nie mam szans, choruję, nie mam się po co nad tym zastanawiać nawet. Nie da się - post wyżej o tym. W sumie możesz próbować żyć normalnie jak inni, na ile się da, chyba dużo bardziej niż ja.

  6. #6
    PsychologBMW jest nieaktywny
    Specjalista Avatar PsychologBMW
    Zarejestrowany
    May 2013
    Skad
    Kraków
    Postów
    275

    Cytat Napisal Damian86 Zobacz post
    Witam serdecznie.
    Mam 32 lata od ponad roku bardzo dziwnie się czuję. Mam co jakiś czas szum w uszach, od pewnego czasu ból głowy z prawej strony(nie jest on zawsze)na klatce piersiowej a dokładnie na mostku uczucie jak by ktoś mnie tam naciskał jak by mnie ktoś tam w środku sciskał i mam uczucie jak bym nie mógł złapać oddechu, czuję się w tedy jak bym miał zaslabnac w momencie tętno mi rośnie wpadam w panikę robi mi się gorąco przychodzi uczucie strachu przed śmiercią. Czasami mam takie wewnętrzne uczucie płaczu ale nie potrafię się rozplakac. Czasami jak jestem w takim stanie bierze mnie na wymioty idę i mi wszystko przechodzi na chwilę. Byłem u lekarza serce przebadane jest ok płuca przeswietlone są ok badania krwi ok a ja wpadam w panikę i nie jestem do życia. Boję się zasnąć jak zostaje sam w domu wpadam w panikę że coś mi się stanie i będę bezradny. Jest też uczucie jak by pieczenia i klucia w mostku.
    Nie wiem co się dzieje, proszę o radę.
    Mieszkam w Anglii i tutaj trochę ciężko będzie o psychologa lub psychiatre.

    Jeśli pojawiają się wymienione przez Pana objawy, jednocześnie mówi Pan, że wyniki badań nie wykazały zaburzeń somatycznych (czyli nie jest Pan chory), to wtedy można mówić o zaburzeniach natury emocjonalnej. Warto, aby skonsultował się Pan z psychoterapeutą, ponieważ te objawy nie ustąpią samoistnie. Można również skorzystać z konsultacji psychiatrycznej, być może będzie Pan potrzebował również takiej pomocy (doraźnej lub na stałe na jakiś czas). Jeśli tylko przewiduje Pan przyjazd do Polski, dobrze by było umówić taką wizytę tutaj.

    Barbara Michno-Wiecheć, psycholog psychoterapeuta
    Gabinet Psychologiczny Drugi Brzeg Barbara Michno-Wiecheć
    https://psychologiczny.com.pl

  7. #7
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Pomyłka, nie z takiej pasji... - też nie wiedziałem.
    → Enya - Boudicea
    Jak w jednej chwili można zmienić zapatrywania... A pamiętam, jak młody ksiądz w ósmej klasie na lekcji religii ostrzegał przed ruchami new age. I nie sprawdzałem tego.
    pl.wikipedia.org/wiki/Boudika Cytat: "Naprzeciw nich stanęła armia Boudiki, na której tyłach stanęły wozy z kobietami i dziećmi, które chciały oglądać pogrom Rzymian."
    Nie powinno tak być.

    Takie objawy miałem w podstawówce, różne lęki, o swój stan zdrowia, że mam raka, albo chorobę serca. Brak wiedzy i kogoś z kim można by o tym porozmawiać. Pamiętam, że takie emocje przeżywałem też pod wpływem lektur, albo niektórych filmów w tv - zapadła mi w pamięć: "Jestem legendą" - Richarda Mathesona. Na jej podstawie zrobiono film z Willem Smithem (fabuła jest zmieniona). Taka dygresja. W ogóle byłem jakiś emocjonalny, chyba sporo czytałem jako dziecko... kompulsywnie? - Nawet nieraz nie rozumiejąc tekstu. Wydaje mi się teraz, że nadal funkcjonuję w ten sposób, robię rzeczy na wypełnienie czasu, bo czuję że się boję.

    Anglia może w przyszłości. Do tej Pani do Krakowa (celtyckie osadnictwo) na pewno się nie dostaniesz, ale chyba sugeruje, że dobrze rokujesz, więc inni specjaliści chętnie się podejmą terapii. Tak zostawiam ten naiwny wpis, mnie nikt nie pomoże. Nawet sobie nie wyobrażam jak będę się męczył z chorobą za jakiś czas, czasem myślę, że nieźle byłoby umrzeć we śnie, choć teraz chłodniej, ale już słabszy, lata lecą. Autor mało podał o sobie, nie wiadomo na co rokuje - na motorze chyba nie jeździ, a ja powiem, że ostatnio słyszałem o kimś kto choruje i jeździ, a jeszcze powiem Pani, że w poradni sm pani doktor mówiła, jacy ludzie, o jakich zawodach są u nich leczeni, no wysokich. To ja chyba nie chcę, tak pomyślałem - całe życie unikałem, nie umiałem tak jak oni.
    Mama przypadkiem odłączyła przedłużacz i bałem się, że trojan, to poszedłem na godzinny spacer i wróciłem słabymi nogami. Może by już tu nie pisać, nie wracać. Teraz koniec wpisu.

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest
    → polskieradio.pl/7/5098/Artykul/2149776,Psychiatria-sadowa-–-wyzwania-i-oczekiwania
    z dostawą do domu, raz na kilka tygodni zastrzyk

    → polskieradio.pl/7,Jedynka/6567,ABC-zdrowia-psychicznego

    → wykłady panów: Tomasza Witkowskiego
    i Vetulaniego (od wywoływania depresji na szczurach)

    Inteligencja makiaweliczna Rzecz o pochodzeniu natury ludzkiej Dr Tomasz Witkowski
    Strzeżcie się psychologów i psychoterapeutów! Dr Tomasz Witkowski
    Ewolucja boga w naszych umysłach. Dr Tomasz Witkowski
    Miłość, ewolucja, matematyka. Dr Tomasz Witkowski
    Czy psychologia to jeszcze nauka? O naukowej wartości ekspertyz psychologicznych, Tomasz Witkowski

    Będzie Ci, Damian, łatwiej rozmawiać z psychologami. Oprócz tego - portal: neuropsychologia.org

    O radzeniu sobie ze stresem i wykładów pani Magdy od Selfmastery, raczej nie polecam, bo... myślenie życzeniowe. Rządzą poglądy podane wyżej. Oglądałem też niektóre filmy na YouTube Bartka Popiela
    Liczy się Efekt - Bartek Popiel - Dlaczego efekty są ważne? [wywiad]
    No, ale to nie są jednak porady dla wieśniaków takich jak ja, mnie oglądanie młodych zdrowych dołuje.

    Jak miałem trzydzieści lat, to psycholog (w trakcie doktoratu), ze skierowania z urzędu pracy, stwierdził, żebym sobie założył internet to jest przecież telepraca. Wcześniej wykonano mi tam testy, na podstawie których... no wyszło im, że jestem śmieciem. Organizacja, która je wdrożyła nazywa się cds Kraków - centrum doradztwa strategicznego.
    - Poszedłem do czytelni i znalazłem, po nazwisku pani z urzędu. Młodzi ludzie tam pracowali, były zdjęcia; to było 10 lat temu. Co teraz robią - nie wiem.
    Jest 03:33, zauważyłem, że od niedawna skrypt na forum zmienia czas wysłania moich postów.

  9. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest
    A, nie przepraszam, o reformie psychiatrii, to gdzieś tutaj:
    → polskieradio.pl/psychiatria/Tag180741
    Tam jest, że przyjdzie do domu.

    O lekach psychiatrycznych - jest na forum nerwica.com
    Ale to dużo czytania. Jest tam i o tyciu po neuroleptykach (tak, widzę u siebie w okolicy ludzi, którzy to biorą), albo wątek o ssri - podobno też chemiczna kastracja i trwały efekt.
    You Tube: → Społeczeństwo Na Psychotropach-Chemiczny Spokój
    albo: → Mroczna strona antydepresantów - Farmakoterapia

    No, ale Ty nie masz depresji, Ciebie tylko trzeba ukierunkować.

    → youtube.com/watch?v=DSqSt04mzlw Rafał Młynarczyk - Leki Neuroleptyczne Opublikowany 9 maj 2014
    Tam możesz zobaczyć, jak wygląda człowiek po zastrzyku z haloperidolu,
    ale też YouTube znajdzie np. że dają plastikową rurkę do nosa, chyba z tlenem - żeby się nie udusił?

    No widzisz, jaki ja wieśniak, całe życie nic nie wiem - ani co kobieta, ani co lekarze są...

    Boli mnie kręgosłup, może nawet zaraz pójdę na mały spacer, bo będzie bardzo źle; niecałe 5 godzin snu. 03:52

  10. #10
    stalker 8
    Guest
    moje majaczenia nad ranem, że komuś Enya zagraża... Przepraszam.
    Tragiczna postać Boudkia, czasy tragiczne, ludzie się dopiero uczyli siebie: → youtu.be/4A7Unl3NI9E Zaginione Światy - Druidzi/Poganie

    Okropnie zmęczony (oddech, trochę oczy), brak snu, cały dzień myślałem nad odpowiedzią;
    kręgosłup lepiej, aż dziwne... (dziwne ćwiczenie wymyśliłem przed południem, bo tak zalecają w sm - pamiętacie). Muszę zrobić ten wpis; ciężko..

    Testy 10 lat temu wyszły jak wyszły, taki byłem, jestem nadal - arogancko się zachowałem przy pani w urzędzie pracy i dziś rano nie chciałem pamiętać o tym. Więc propozycja stażu - w ośrodku dla upośledzonych intelektualnie... ze schizofrenią, autyzmem... no. : )

    (a wiecie, że właśnie tak zacieram ręce jak poczuję złość i bezsilność (w domu, albo jak nikt nie widzi) - już wiem co im to daje: pomaga się rozładować - pracownicy tam chyba nie mają pojęcia co widzą). ;]

    dr Witkowski -
    - Oczywiści, że psychologia to sztuka. Można zauważyć, że zna się na niej, po tym jak dobiera muzykę do swoich prezentacji. Zatem - nie nauka i nie o wartość naukową w niej chodzi, a o to że -

    Niektórzy reagują apatią na pewne bodźce, tak jak to opisał Skinner (zrezygnowałem z czytania jego pracy po kilkudziesięciu stronach, naukowy język, wyższa matematyka).
    Jak zobaczyłem tu Panią Barbarę, to pierwsze co poczułem, to jakbym spotkał kogoś dawno nie widzianego, kto mnie dobrze, dobrze, zna. Czyli chyba radość? A potem oczywiście - to pierwsze.
    Na kogoś dzieło sztuki może oddziaływać, więc w podobny sposób. Albo - niedawno, kierowca autobusu, gdy sarkastycznie skomentowałem rozkład jazdy. No i jak się napatrzę na niektóre kobiety - ale coraz mniej. Zupełnie mnie takie sytuacje rozwalają, na wiele dni, aż potem właśnie kręgosłup, bo przestaję o siebie dbać, ruszać się. .

    Tak więc, rzecz w tym, że psycholog nie proponuje gotowych rozwiązań - może (chyba zgadzam się, że powinna) oddziaływać na emocje. Decyzje należą do pacjenta. Nie mam się co wściekać z powodu mojej trenerki. Ale zawsze będę.

    Jest jeszcze wątek, że u Celtów kobiety przygotowywały młodych mężczyzn... (piszę wszystko co mi się kojarzy)

    Moja pani mówiła, na samym początku, że: mężczyzna powinien być interesujący, a kobieta piękna.
    Damian - dasz radę być interesujący, skoro wspaniała Pani Psycholog się Tobą zainteresowała?

    Kolejny film: Lekcja przetrwania 1997, z Antonym Hopkinsem.
    Stawia w nieco innym świetle sugerowaną (nie mnie?) tutaj książkę Susan Cain.
    On jest w tym filmie ekstra- czy intro- wertykiem? - Jako milioner, który potrafił sprawić, że inni się nie boją, przetrwają.
    "Nie jestem głupi - tylko brak mi wyobraźni", albo: - i tu nie pamiętam niestety: coś o śmierci i rzeczach na których człowiekowi zależy.
    I głośne powtarzanie w grupie: "zabiję niedźwiedzia, zabiję niedźwiedzia" - od razu skojarzyło mi się z książką amerykańskiej psycholog, która najwyraźniej nie rozumie wszystkiego co ją otacza!!!
    Niedawno ktoś założył tu wątek, ale wolałem teraz wpisać o tym. To właśnie Ameryka.

    A zielone ludziki na wschodzie? → youtu.be/9kJjCdV3JdM Adiemus - Adiemus (OST Avatar)

    A moja niepełnosprawność? I wyobraźnia - czy drwina? W ostatnich dniach - jak piszę wyżej: zaprzestałem nauki rosyjskiego. Wolę dżinsy i piwo? - Bo nie dam rady żyć tak wysoko jak istoty z tego filmu...

    Tak więc to jak ktoś reaguje na terapię, zależy i od nastawienia. Psycholog - chyba nie może ręczyć za efekt, może próbować - ?
    ____

    Tym razem inna pieśń bojowo-patriotyczna, dla Damiana :

    "Red Army Choir"
    youtu.be/-CZ74m28I3E

    youtu.be/FsynSgeo_Uo
    → Pack up your troubles in your old kit-bag, and smile, smile, smile.

    I oczywiście:
    youtu.be/pddW-HeHAwo

    A to, ode mnie, ; ) dla pani Psycholog Kraków:
    Bells of Hell Go Ting-a-ling-a-ling (for two pianos and percussion) - znalazło mi
    youtube.com/watch?v=kpk6fDdMtuU

    Damian, możesz ustawić jako dzwonek w telefonie.
    _____

    A dla kolegi w pracy, który chodzi w niebieskich Reebookach:
    youtu.be/6AxLp-mRIts
    - FLorentiner March, austriackiego kompozytora - z tego albumu:

    pwm.com.pl/pl/sklep/publikacja/album-marszow,jerzy-mart,750,ksiegarnia.htm

    I drugie, to wszyscy znają:
    youtu.be/dwhGlrZOfFI

  11. #11
    Nie zarejestrowany
    Guest
    A poza tym z mojego już o tyle nabytego doświadczenia życiowego - żadne takie przepraszanie, ani inne - prezenty; albo ktoś widzi w tobie śmiecia, albo kogoś z kim warto się zadawać, przy - sobie - mieć.

  12. #12
    stalker 8
    Guest
    Oprócz zacierania rąk/dłoni - ocieranie dłonią o brzuch, ruchem z góry na dół, z ugięciem kolan, taki skurcz całego ciała, z tępym wyrazem twarzy. A samo zacieranie rąk z takim... specyficznym gestem na końcu. Osobliwy trochę straszny widok, człowieka który nic nie mówi, nie ma z nim kontaktu. Więc co za różnica co wyraża? Obchodzi - ten gest - panią psycholog? A panią w urzędzie pracy, która mówiła, że przecież zaczynała tam od stażu - ... Tak to jest - jak kobieta coś powie. - Panie: "Damian".

    Natomiast przy kwalifikacji na kurs handlowy w Caritasie: Czy chciałbym mieć ileś dzieci i chodzić o kulach jak jej znajomy, który ma stwardnienie rozsiane.

    Byłem na tym kursie w grupie z samymi kobietami, jeden chory. One - no jakby z biedoty, nierozumiejące. Nie byłem w stanie wykonywać poleceń prowadzącego - na kasach fiskalnych. Jaką bezsilność wtedy czułem. Coś chyba jednak innego niż Damian - myślałem, że mi tak błogo i wszystko jedno
    że się powieszę.
    Trzymało mnie to jeszcze dość długo. A potem - rzut sm. To było jesienią 2012.
    : ] - jednak YouTube mi znajduje: Sławomir Jankowiak - Pamiętasz była jesień.
    Nie wiem czy link zadziała, bo ewidentnie trojan w systemie: outube.com/watch?v=J__ZtoiQLGY

    I jesienią byłem z moją trenerką w pokoju, w schronisku na Sokolskiej w Krakowie, 2013. Domyślam się, że się dogadała wcześniej z kobietami w recepcji, że przyprowadzi ułomnego. Opisywałem jak to było wtedy.
    No nie do końca rozumiałem, czemu mi się chce sikać na spacerze - niedaleko doszliśmy od mieszkania. I tyle Krakowa widziałem, chodziło o to, żebym zobaczył ile się tam zmieniło po 15 latach. A, jeszcze mnie na błonie zaprowadziła - no i na dworzec.
    ____

    Natomiast maj tego roku - i pytanie w pzp: czy podobają mi się małe dziewczynki. Oraz, że jeśli mam potrzebę chodzić do psycholog (bardzo ładnej, bo nie tej co w 2014), to warunkiem jest branie neuroleptyków - na zaburzenia osobowości, które 'tak się leczy'. Chyba, że psychiatra orzekłaby, że mogę funkcjonować bez nich.
    Albo cokolwiek, byle motać pacjentem. Czyli nie polecam tego miejsca, z obrazami ala Vitkacy na białych ścianach w ciemnym korytarzu - na uwagę o tym pani psycholog się uśmiechnęła.
    Coś bredziłem, że bym chciał się w mojej niepełnosprawności uczyć rosyjskiego, bo tak się doczytałem, że łatwiej to co się miało w dzieciństwie, przed 14 rokiem życia, że tak Vetulani gadał.
    Też mi się spanie pogorszyło za sprawą ładnej pani psycholog. A jaki słaby byłem od sm wtedy...

    ___

    Damian:

    Monty Python - Tajna Służba Stomatologiczna PL - Youtube.
    Znasz trylogię Desmonda Morrisa? - Tam jest na ścianie "Naked Ape" - naga małpa. Do tego Ludzkie zoo i Zachowania Intymne. Weź sobie też Książkę: Lęk, Gniew, Agresja; albo Stanisław Mika "Psychologia społeczna" i Heleny Sęk "Społeczna psychologia kliniczna" - tak próbowałem sobie pomóc, aż w końcu stwierdziłem, że mi książki - na nic. Bo żem jest wieśniak - i... nic.

    Na YouTube - nie próbowałem do dziś wpisywać: Dawkins. - Tym bardziej nie mam po co czytać książek.
    Za młodu nie miałem dostępu i moja Pani (trenerka) mogła ze mną robić co chciała. Czyli teraz - nie myślę "fiutem".
    Bo mi już trochę uwiądł ze starości.

    Serial "A Perfect Hero" z melodią "The bells of Hell" - szedł w dwójce, która wtedy mówiło się, że "śnieżyła". Telewizja dawała brytyjskie. - Benego Hila, który zmarł z depresji i przejedzenia.

    Zobacz sobie film Jamesa Camerona - Bismarck (w Google), o wyprawie do wraku. Tam jest na końcu epitafium, dla walecznych, tak zapadło mi w pamięć. Jak Brytyjczycy ratowali niemieckich marynarzy.

    W szóstej klasie to było jak od wujka z piętra dostałem żółte tygrysy i tamten horror, do czytania - który rozumiałem, a tygrysów nie, ale czytałem, zwłaszcza jak raz tato się wściekł na mnie i uciekałem na górę gdzie zimno, a potem się bałem, że mam coś z sercem. Przez liceum też wolałem tam siedzieć, aż dostałem czyraków i kręgosłupa, bo jak wiecie - mam wadę wrodzoną, ostre ustawienie L5S1.

    O komandosach brytyjskich, to pisałem tutaj, jak u Wołoszańskiego w książce rozbełtywali nożami mózg, bo tak ich uczono, legendarni. Co jeszcze...

    Iron Maiden - Aces High. - nie wiedziałem do dziś, że coś takiego jest - nie leciało w radiu; a wcześniej znałem Lufwaffe Marsch - z filmu Bitwa o Anglię, też pod takim tytułem występujący. Jako dziecko zachwycały mnie te samoloty. Tam jest liberalne prawo, także aborcyjne, ale nie wiem nawet czy Polacy po Breaksicie mogą w ogóle tam jeździć do pracy. Może to drwina ze mnie.
    Widziałem też dookument o kręceniu serialu : Downton Abbey.
    Jak służący, który okulał - został potraktowany przez swojego pana i innych służących, na tegoż pana polecenie. Czyli - szykanami, po kryjomu, dano mu do zrozumienia, żeby się wynosił.
    A wczoraj słuchałem: Britan never be the slave.
    Pani Barbara, nawiązuje do mojej sytuacji w pracy?, na którą sobie zasłużyłem - raz się tu wyżaliłem, może czytała.

    Czy i kto widzi śmiecia... -
    Jak się nie czuje komfortowo - zwłaszcza kobieta, przy mężczyźnie; tylko zagrożenie, to tak będzie. Dlatego trzeba się ogarniać. A tak to ludzie raczej nie poszkodzą - ewentualnie nie iść do pięknych, ładnych i bogatych, to jest oczywistość.
    Czyli nie mam nic na poziomie 13-latka na poprawę humoru dla Pana Damiana.

    I nie jest chamstwem okazywać, że ma się przy niepełnosprawnym bmw, wygląd i wszystko do pozazdroszczenia. Tak jak się nie wchodzi biedakowi do restauracji, ja nie wchodzę - naturalnie się boję, czy nawet do kina, albo na basen i łyżwy gdzie bym się utopił, albo połamał.

    Kompozytor jednak czeski - nawet nie wiedziałem. Kolega dziś pił Pepsi z jasnoniebieską etykietką, a mnie nie wolno, bo osteoporoza; on sobie też może zapalić papierosa, wypić piwo i mu tak nie poszkodzi jak mnie. I chadza też na pizzę, jeździ samochodem, ma pewnie ładną żonę i proste zęby; jest dobrze zbudowany i nie łysieje. Wszyscy go lubią.

    Tylko dodam, że zmęczenie.

  13. #13
    stalker 8
    Guest
    Nie wyświetla mi Sławomira Jankowskiego (który pisał, że jest tylko kierowcą),
    no to inny znajomy - doktor matematyki - Lajkonix:
    youtu.be/gD5vyUxbcsU - Pamiętasz była jesień (muz. L. Kaszycki)
    Groził, że policja, bo sobie nie życzy ode mnie na priv, jak też kobiety, które tam... chamsko zaczepiałem, upośledzony. I nie tylko to. Czyli spowoduję mu wyświetleń, niech rozsławia przedwojenną muzykę, zabawny. Ja już to chyba tu linkowałem.
    Chyba nie polecam zadawania się z inteligentami, jak ktoś jest wieśniakiem z mojego pokolenia. On pisał, żebym za miotłę się wziął (biorę się i w pracy, i za mopa i ścierkę czasem), albo całki liczył w excelu, bo on umie - a mnie się nie udało z braku zdolności a fikam do nich - więc: też pisał - "specjaliści" [psychiatra] i takie tam sugestie. Czemu ci ludzie tak wpłynęli na moją psychikę? Czemu ich nie oleję? - Bo się bałem, że co zrobią?
    Bo w ogóle mam do ludzi taki "afekt" - czy jak się to nazywa, może defekt? Jak można dręczyć takiego jak ja, to dręczyć, przypominać o sobie, że się jest nade mną, albo zrobić tak, żebym popamiętał nauczkę. A w tej mojej robocie, to już niektórzy, co ich obsługuję, rozumieją, że nie mam pamięci, że rozkojarzony, że choroba. - Ile błędów dzisiaj przy małym ruchu.
    Czyli wniosek z tego -
    - okaż drugiemu człowiekowi szacunek, okaż że cię stać, okaż że będzie mieć prestiż z ciebie, a jak nie to może zaboleć i się zrujnujesz na resztę życia. Temat pójdzie szybko do zakopanego.

  14. #14
    stalker 8
    Guest
    ...Jankowiaka, a nie Jankowskiego - no właśnie, tak mam z pamięcią i koncentracją.

  15. #15
    Damian86 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Oct 2018
    Postów
    2

    Człowieku, po co piszesz tutaj takie głupoty i zasmiecasz forum?

  16. #16
    stalker 8
    Guest
    A ile jest tematów podobnych do Twojego?

    W 2011 byłem tam jeszcze taki błyskotliwy:
    imgur.com/a4bjP
    i ten starszy pan się wtedy pojawił, że coś zauważył ciekawego. Potem był temat o piosence "gdybym miał gitarę" na akordeonie bez klawisza, jak młody a chory człowiek grał - i pisał, że jakby ładnie zagrał to jego dziewczyna Karolina (dama-karo), by się odezwała, więc taką piosenkę by chciał zagrać. Znaczy - wierzył, że się odezwie, a ewidentnie było widać, że ma zaniki mięśni w nogach i chyba nie chodzi.
    Dama-karo, sprawdziłem wtedy, że oznacza w kartach fałszywą koleżankę (pisałem tu na wiosnę, podłamany; i to były głupoty). No moja pani ma ciągle na couchsurfing zdjęcie na poduszce, ale białej w deseń, nie czerwonej jak w kartach.
    A potem po Caritasie załapano mnie na inny kurs, z niepełnosprawnymi na robotnika niewykfalifikowanego (manual worker - dyplom UE) i tak siedzę do dziś, a w Excelu to już prawie nic nie robię, bo tam sobie nie życzą nowych rzeczy, ani nie obchodzi mnie ten Excel; co ja sobie durnie myślałem, że do czego mi się on przyda i w jakim stopniu miałbym go opanować - dla kogo? Dla ludzi, którzy się fascynują Excelem - gdzie? - Nie warto ich znać.

    Zwróć uwagę co on gra. Bo to inteligencja przedwojenna, jeszcze myśląca, że wypracowane przez setki lat zasady savoir-vivre (przeglądarka mi poprawia słowo), że jeszcze działają, więc jak będą się młodzi ludzie do nich stosować to będzie - jak w piosence:
    Stać będzie kraj nasz cały,. Stać będzie Piastów gród,. Zwycięży Orzeł Biały,. Zwycięży polski lud. Jak długo na Wawelu. Zygmunta bije dzwon.
    Czyli można na to podrywać dziewczyny? Gdzie? Na balu emerytów może.
    Natomiast to:
    youtu.be/k1Ez_e-6NUQ
    grałem z tego:
    pwm.com.pl/pl/sklep/publikacja/wszystko-w-jednym,Stanisław%20Galas,747,ksiegarnia.htm
    Nie tak umiejętnie, ani starannie.

    Oprócz tych co wymieniłem, książka: Howarda Pyle "Wesołe przygody Robin Hooda", to również moje dzieciństwo - nie robiłem tego co rówieśnicy; zamiast grać z nimi w piłkę. I się nie rozwijałem fizycznie.
    Tu pod tym głazem położony, leży lord Robert z Huntingdonu, arcymistrz łuku, krzepki w udach, lud dał mu imię Robin Hooda. Już się czuję zmęczony o tej godzinie
    YouTube: Archery - Fast Shooting (Murmansk)
    youtu.be/1o9RGnujlkI

    Możesz sobie kupić łuk do lansu - na tym polega życie. Albo nawet zrobić z leszczyny - YouTube kanał: Will Bowmaker.
    youtu.be/eCtb_ylVDvU
    A w pieśni Rule Britania, jest: Britons never will be slaves. Nawet tego nie zapamiętałem już.

    Dziś rozumiem, że to tak działa, że jak ktoś powie, że jestem nic nie wart, że mi się nie uda, to się załamię i nic nie będę robił. Tu jest niebezpieczeństwo u psychologów - patrz wpis wyżej Pani Barbary, zdołowałem się po nim.
    Gadaniem obraźliwych głupot, w pracy narobiłem sobie, bo czuję się nieszczęśliwy, niespełniony, a tak naprawdę - nie zdolny, tylko o marzycielskich aspiracjach, wpływający na emocje w ten sposób, że wkurzający i nic ponadto, niestety. No to mam za swoje. Spytałbym, jak uważasz, na ile powinno się karać za słowa, bo nie pobłażać - jak dziecku, albo upośledzonemu, którego z siebie robię, żeby uniknąć kary.
    Czyli, trzeba się nauczyć rycerskości, to kobiety docenią, ale bez wyglądu to z siebie słaby tylko zrobi cwaniaka i mu oddadzą za to, że się zgrywa na kogoś kim nie może być. Tak samo jest z udawaniem chama, na których kobiety lecą (ordynarne określenie), podobno w fazie cyklu, ale nie wiem której, wyrzucam informacje z umysłu, które są przydatne niezależnym ludziom, np. prowadzenie auta, albo obsługa urządzeń; jestem chory od wielu lat.

  17. #17
    stalker 8
    Guest
    Źle się wyraziłem, że nie życzą nowych rzeczy - praca polega na pilnowaniu porządku, a nie zastanawianiu czym by się popisać na pokaz. Też nie tego rozumiałem, błędnie myślący, indywidualista (w tamtym czasie chyba media, propaganda wpajała), ..egoista. Jeśli chodzi o Robin Hooda, to w filmie Spielberga, nosił jak ciężką kolczugę - to raz. Po drugie: wrócił z wojny krzyżowej, więc się nie bał - po trzydziestce. I zasłużył też (w końcu) na piękną wybrankę, pamiętam że nie młodą - ale chyba ambitną.

    Myślę, że ten długi monolog, to nie same głupoty. Mnie nikt nie pomoże, nie powie: Trzymaj się jakoś. Czyli takiego psychologa szukaj, albo zresztą.. Jeszcze coś: W młodym wieku, to można próbować iść w motywujące miejsca. To może być - na zakupy... chyba się powtarzam. Ja dowartościowywałem się rzeczami, które mnie odróżniają od innych - zamiast przełamywać lęk przed chodzeniem do ludzi. Kwestia - do jakich ludzi się pasuje.
    Np. zamiast do kina (bo fobia społeczna, brak pieniędzy, bo?), to na cmentarz żołnierzy armii czerwonej, zobaczyć czołgi, o których czytałem w internecie, że zginęli w nich ludzie. Przygnębiający widok. Chodzi mi o to, że widziałem gdzieś na YT o tym, że wspólne problemy zbliżają ludzi, przeżycie stresu (jak egzamin), albo jakieś zagrażające zdarzenie. Myślę, że warto poznać od psychologa, który zajmuje się psychoanalizą, jaki ma pogląd na takie zachowania; to w sumie inny temat, może na inne forum.

  18. #18
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Ja nie miałem takich zaburzeń tam gdzie mnie los zaniósł. Zasypiałem normalnie i wstawałem, tylko że krótko, bo nie było czasu spać za wiele. Przyzwyczajenia okazały się nie do tamtych realiów i było to wyniszczające przeżycie. Zmiana otoczenia i zamknięcie spraw, bezsensownie rozpoczętych, nie rokujących na przyszłość, to jedynie co może pomóc. Nie stawianie sobie nadmiernych wymagań, bo od tego się dostaje depresji. Wiele zależy od szczęścia - jedni je mają, inni nie. Jak nie wychodzi to przerwać, zostawić robotę. Nie warto nic robić ponad siły, w nerwach, kosztem zdrowia.

  19. #19
    Nie zarejestrowany
    Guest
    W temacie: Strach przed niezaśnieciem? Fobia? Przykra sprawa, jak lider forum spytał na priv, dlaczego (na jeden z wpisów) 'zareagowałem w ten sposób' + cytat, że już mam objawy, choć nie wprost, a - kulturalnie, aby nie... spowodować??

    Potem, że jeszcze będziemy się z tego śmiać [!?]. Teraz wydaje mi się, że mógł mieć na myśli leki zmieniające percepcję. Starczy pojawienie się tego co przypomina o tym co dręczy - jak wpis pani psycholog wyżej, podejrzewam, że po wpisie w temacie o śmiertelnej dawce tramalu, żebym pomyślał kto silniejszy. Przeważnie dociera do mnie po czasie: "dlaczego tak zareagowałem". Ale to nie od razu i - nie wiem jak to się stało, że trafiłem na tamtą dziewczynę. Czyli polecam trailer: 7 uczuć - ...że jak młode pokolenie zobaczy jakie braki (słabe miejsca) mają ludzie po czterdziestce, czyli ja; no to od razu wiadomo z kim mają do czynienia, jak takiego traktować - śmiesznego, co nie?
    Z bliższych współczesności, to będzie brytyjski Harry Poter, ale oczywiście nie oglądałem jak internet wchodził - teraz za późno, a to [ros. - bo] będąc z kulturą na bieżąco, można wiedzieć kto ma gdzie słabe miejsca?
    Natomiast, chyba w tamtym temacie jest, że nie wiem jak teraz wygląda matura - jak wyżej: nie interesuję się nie mogąc żyć normalnie; no i że została doceniona, za wybór książki Jacka Piekary - Przenajświętsza Rzeczpospolita, że też nie byłem na bieżąco z tym co młodzież czyta (nieuk), albo jakie filmy (i nawet Smarzowskiego) ogląda, itp.
    Na temat oddziaływania psychologów, jeszcze: (pisałem tu chyba) ktoś znajomy nawet rozpoczął szkołę, żeby się przekonać, że nie da rady, ale pomimo porażki żyje bez tabletek, ograniczeń wieku się nie przeskoczy.
    Przykro się czuję - chyba nie idź do psycholog, cokolwiek robisz w Anglii, chyba że po moich wpisach czujesz, że jednak możesz; dziś na temat: problem z patrzeniem ludzia w oczy .

  20. #20
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Ile ludzi tam wyjechało do pracy, a dokąd nie wyjechali... Zawsze warto się interesować tym co większość robi, w jakim kierunku podąża. A nie w odwrotnym. ;]

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. szum w uszach, zaburzenia widzenia, zawroty głowy
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-25-2015, 16:35
  2. Szum w uszach
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum laryngologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-11-2014, 08:26
  3. szum w uszach
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum laryngologiczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 07-13-2012, 14:17
  4. szum w uszach
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum laryngologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-09-2011, 19:24
  5. szum w uszach przyczyny
    Przez Jasiek w dziale Forum laryngologiczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-30-2010, 08:41

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246