Otóż neka mnie ból głowy w okolicach potylicy, ból jest pulsujacy , tępy. Ciśnienie mam na poziomie 110/70 , nic innego mi nie dolega. Szczegolnie bol daje o sobie znac rano w pozycji leżącej. Czuje go tak jakby równo z biciem serca... Przejmować sie tym czy raczej odpuścić z nadzieją że może przejdzie ?