Witam
Od ok. miesiąca męczy mnie ból głowy . Nie boli mnie non stop, przeważnie jeden dzień boli, potem przerwa 1-2 dni. Ból jest zlokalizowany w okolicach płata czołowego i z prawej strony potrafi dochodzić do skroni. Jest bardzo podobny do bólu przy zatruciach, nawet za pierwszym, drugim razem brałem tabletki na zatrucie ale niestety nie pomagały. Dobrze działa ibuprom, ale nie będę co drugi dzień łykał tabletek. Mam lekkie nadciśnienie, ale nigdy nie miałem tego typu problemów, przykładowo dziś miałem 150/113 tętno 108, po bieganiu 138/101 tętno 98.
A więc co to może być?