Witam serdecznie mam straszna prosbe bardzo prosze o pomoc, dziaiaj mój tata doznał wypadku, pracował przy wycince drzewa i jedna połowa drzewa z gory spadła mu na głowe, rozcieła tyl głowy tak na okolo 5 cm, nie stracił przytomnosci ale go przycmiło i mial zawroty głowy, pojechal na izbe przyjec do szpitala, dali go na obserwacje, gdzies po 2 godzinach zrobili mu tomografie komputerowa gdzie nic nie wyszło, załozyli tylko opatrunek na rane i puscili do domu, lecz głowa go bardzo teraz boli, przytomnosci nie traci, tylko tak jak na poczatku lekkie zawroty, czy moze mu byc cos powaznego? czy poprostu przez pare dni po urazie bedzie tak go bolec? jesli w tomografi nic nie wyszlo to znaczy ze wszystko jest w porzadku?
Bardzo prosze o szybka odpowiedz bo strasznie sie niepokoje
Z gory dziekuje