Od jakiś dwóch tygodni mam dosyć duży problem.
Zaczęło się od bólu pod szczęką. Przy ziewaniu. Boli mnie gardło w tym miejscu przy dotyku.
Potem wyszły mi dwa węzły chłonne po stronie, gdzie występuje ból. Nie są bolesne, lecz wyczuwalne pod skórą. Jeden umiejscowiony jest przy krtani, a drugi przy żuchwie trochę dalej w stronę ucha. Na końcu powiększył się węzeł (nie jestem pewna czy to węzeł) pomiędzy krtanią a tarczycą. Ten z kolei boli przy przesuwaniu go pod skórą
Od czasu do czasu kłuje mnie w uchu. Czasem mocniej, czasem lżej.
Dzisiaj doszło takie dziwne uczucie na długości gardła od żuchwy do tarczycy przy przełykaniu.
Dzisiaj też zauważyłam, że gdy na środku tarczycy naciskam, to mnie boli.
Nie wiem, co to może być. Dodam, że popalam od roku i czasem miewam problemy z krtanią, gdy przebywam w miejscach o suchym powietrzu.
Nie wiem też, czy to ważne, ale rośnie mi górna ósemka po tej stronie, gdzie wszystkie opisywane rzeczy mają miejsce. Zaklinowała się ona na kości szczęki i czeka na termin wyrwania.

Czy te wszystkie dolegliwości mogą być spowodowane jakąś infekcją od zęba, która się tak rozprzestrzenia?