Witam serdecznie mój problem z dziąsłami rozpoczął się rok temu. Zaczęło mnie boleć dziąsło po prawej stronie koło dolnej szóstki i siódemki.Moja stomatolog stwierdziła że 7 jest do leczenia kanałowego.Po zatruciu tego zęba w nocy chciało mi dziąsło rozsadzić pomogła tabletka przeciwbólowa.( już mnie zastanowiło że chyba coś nie tak z tym zębem bo wiele razy miałam zęby zatruwane i nigdy nic mnie nie bolało).Po skończonym leczeniu kanałowym owej 7 dziąsło jak bolało tak bolało.Stomatolog stwierdziła że prawdopodobnie są jakieś bakterie w kości zapisała antybiotyk Dalacin 75 mg.przeszło jak ręka odjął. Dokładnie rok później znów zaczyna mnie boleć dziąsło po tej samej stronie znów koło 6 i 7.Stomatolog robiąc zdjęcie stwierdziła że jest torbiel pod 6 i usunie ją przeprowadzając leczenie kanałowe tego zęba.(pierwsze leczenie kanałowe tego zęba miałam 5 lat temu).Rozwierciła go i włożyła mi jakieś lekarstwo w zęba chyba tlenek cynku i zapisała antybiotyk znów Dalacin 300mg bo dziąsło rwało niemiłosiernie.Była trochę poprawa w końcu przeszło.Po zrobieniu zdjęcia tej 6 stwierdziła że torbiel się zmniejszyła zapewne za sprawą antybiotyku. Przeprowadziła leczenie kanałowe tego zęba po skończeniu zrobiła zdjęcie i stwierdziła że czasami mnie może ten ząb pobolewać. I dziąsło znów czasami boli czasami ćmi. Jestem bezsilna chciałam usunąć tego zęba bo męczy mnie już to wszystko, stwierdziła zę mi go nie usunie bo go szkoda.. Co jest tego przyczyną że czasami potrafi dziąsło pobolewać albo ćmić cały dzień po czym wszystko przechodzi jak ręka odjął i na dwa dni mam spokój boli przestaje i tak w kółko.i Zauważyłam też że pojawia się ból dziąseł po lewej stroni zarówno do góry jak i na dole (wcześniej tego nie było)po czym wszystko przechodzi aż do następnego razu. Proszę pomóżcie bo już jestem tym wszystkim zmęczona tylko wydane pieniądze a całkowitej poprawy nie ma