Wszystko zaczelo sie w sobote. Wstalem z bolem w plecach i do konca tego dnia bol sie tylko nasilal.

Kiedy wstalem w Niedziele rano ledwie moglem chodzic i postanowilem isc do lekarza. Ten po zbadaniu powiedzial mi, ze musialem sobie nadwyrezyc plecy i przypisal mi tabletki Dicloflex i masc Voltarol.

Teraz mamy srode i bol w plecach troche ustapil, ale za to cala prawa noga mnie zaczala bolec, czuje w niej zdretwienie i takie jakby palenie.

Co to moze byc? I czy mam jeszcze czekac, bo moze tabletki pomoga czy wybrac sie poraz kolejny do lekarza?