Witam serdecznie. Pisze do Panstwa bo tak naprawdeę nie wiem do kogo już mam się udać . Zacznę od początku... moja córeczka ma 3 latka (8,12,2010r). Nasze problemy z brzuszkiem zaczely się w sierpniu 2013 kiedy to mala zachorowala i dostala antybiotyk... jak sie pozniej okazalo niepotrzebnie gdyz miala tylko zaczerwienione gardlo i afte w buzi ktorej przawdopodobnie nabawila sie na basenie ... ale do rzeczy... po antybiotyku(mimo podawania probiotyków) mała dostała gdzybicy układu pokarmowego , ktorą zreszta odkrylam po miesiącu badan itp. wyleczylysmy ją nystatyną i dicoflorem ale nie na dlugo bo po miesiacu powrocila i brzuszek znowu zaczal boleć. Lezałyśmy w CZMP w ŁODZI na oddziale gastroenterologii , gdzie wykluczyli wszelkie inne mozliwe choroby. Miała usg brzucha i badania krwi na alergie pokarmowe etc. Po kolejnych dawkach nystatyny badanie mykologiczne wyszło ok (robiłam juz 2x) natomiast bóle brzuszka jeszcze się pojawiają - szczegolnie po jedzeniu-lecz nie zawsze i przed oddaniem stolca , dodam ze jak ją zaboli brzuszek to mówi jeszcze ze ją gardełko boli nie wiem jaki to moze zwiazek bo gardlo ma czyste .... prosze o jakąś rade bo nie wiem juz co robić , ona jest przebadana od stóp do głów a brzuch jednak boli ?