Witam. Mam lat 17 i mam pytanie. Jakoś tak w niedzielę skończyła mi się miesiączka. zjadłam wtedy też chyba coś co mi zaszkodziło (prawdopodobnie brokuł miał w sobie samą chemię), brzuch mnie zaczął boleć, było mi słabo, na mszy niedzielnej siedziałam na schodku na polu gdyż w środku było mi gorąco. ale mama też jadła to co ja, jej też było niedobrze przez 2 dni. ale mnie jednak cały czas bolał brzuch. Również podczas oddawania moczu był on trochę bardziej dokuczliwy. Od wczoraj już boli tylko przy stolcu,a potrzebę oddania moczu czuje tylko rano, z niewielkimi efektami (a wypiłam ze 2 litry płynów wczoraj). Brzuch już dziś trochę mniej boli, również przy stolcu (który wygląda już lepiej) , ale dalej jest to uczucie jakby pełności , nie mam ochoty jeść.. I nękają mnie gazy ale tylko w środku brzucha, gdyż na zewnątrz się nie wydostają.. Co mi może być?