Dzień dobry,
Tak jak w temacie, mam pytanie dotyczące silnych bólów brzucha. W sobotę wieczorem rozbolał mnie nagle brzuch (bolał dosłownie cały brzuch, jednak epicentrum znajdowało się w środkowej górnej części). Ból był bardzo silny i promieniował na nerki i kręgosłup. Można by go porównać do sytuacji w której napijemy się czegoś gorącego, zrobimy to zbyt szybko i poleci "nie w tę dziurkę". Było mi słabo, odczuwałam ogromny ból przy każdym dotykaniu brzucha, nie potrafiłam utrzymać się na nogach, a do tego pojawiły się wymioty. Wylądowałam pod kroplówką, ale nie zrobiono żadnych badań. Taka sytuacja zdarzyła się po raz drugi. Po raz pierwszy pod koniec kwietnia. Za pierwszym razem również wylądowałam pod kroplówką z tymże wtedy przeprowadzono badanie moczu, które nic nie wykazało.
Czy ktoś ma pomysły co to może być?