Od rana boli mnie brzuch po prawej stronie, prawie na wysokość pępka. Boje się że to może być wyrostek. Boli mnie gdy to miejsce uciskam, podczas wstawania, podczas schodzenie ze schodów. Ból jest ciągły i nieustający. Mam stan podgorączkowy 37 i 4. Od jakiegoś czasu mam problemy z bólem pleców... Płuca albo oskrzele. Mam suchy kaszel. Gdy kaszle boli mnie poprawnej stronie w połowie pleców. W nocy budzę się i mam problem z oddychaniem. Proszę o pomoc bo ktoś mi powiedział że moge mieć problem z wyrostkiem albo z zapaleniem otrzewnej.