chyba jestem najbardziej pechową osobą na świecie, bo spotykają mnie same problemy. Od niedawna zaczelam wspolzyc ,z moim mezczyzna, nigdy wczesniej nie mialam takich problemow( nie mialam wielu partnerow). Od jakiegoś czasu meczyła mnie grzybica ale leczylam sie jakimis lekami mojej mamy i mi przechodzilo. za pierwszym razem gdy sie z owym mezczyzna kochalam, bardzo spuchla mi wagina, ale to bardzo. dwa dni pozniej zaczelam miec problemy z pecherzem ktore mi ustapily po paru godzinach. Nastepnym razem gdy sie kochalismy znowu wszystko mi spuchnelo ale problemow z pecherzem nie mialam. Dwa dni pozniej znowu seks , znowu spuchnieta+zapalenie pecherza. Za ostatnim razem nic mi nie bylo, ale mysle ,ze dlatego ,ze kochalismy sie pod prysznicem.Potem w lozku piescil mnie palcami bardzo mocno no i dwa dni pozniej czyli dzis, bardzo boli mnie pochwa,w miejscy gdzie schodzi sie do odbytu jest grudka i mam wrazenie ,ze cos mi sie rozerwalo. Do tego od wczoraj ma goraczke. Nie wiem jakie to wszystko ma powiazanie ale bardzo sie boje co mi jes