Witajcie. Jestem już bezsilna. Więc jak najzwinniej i w miarę dokładnie chcę przedstawić sytuację. Od drugiego dnia świąt choruje mój tato (54 lat). Na izbie przyjęć dostał antybiotyk. Jednak jego stan się pogarszał, mimo że wyglądało to na zwykłą grypę lub jakieś problemy z płucami. W nowy rok wezwaliśmy pogotowie, które nic takiego nie zrobiło, (zaraz przejdę do objawów) tego samego dnia pojechaliśmy znów do lekarza, dostaliśmy skierowanie na pogotowie. Zawiozłam tam tatę. Dostał kroplówkę, miał zrobione różne badania, zmieniony antybiotyk. Dzisiaj byłam z nim u lekarza rodzinnego. Objawów jest masa. Temperatura skacze od 35-37. Co zmierzymy to jest inna, lekkie drgawki, brak apetytu, nawet pić nie chce, płytszy oddech, bardzo silne osłabienie, nie miał siły dojść z krzesła do gabinetu(4 metry), wygląda bardzo źle, szaro. Kaszel który miał tydzień temu znikł. Kręci mu się w głowie, mówi, że w głowie jest mu bardzo źle, jakby szumiało, miał kilka razy biegunkę, ciężko się z nim porozumieć, mówi bardzo dużym potokiem słów, jakby był spanikowany, ale drugi tydzień w takim stanie jest dziwny. Dzisiaj dostał 1l kroplówki podniosło go to na kilka godzin, ale teraz wieczorem zaczął narzekać, że znów zaczyna się to samo co rano. Wszystkie badania są ok, pokazało coś niewielkiego z wątrobą, może być to spowodowane antybiotykami, bo ostatnie wyniki (jesienią) miał dobre. Od czerwca 2012 roku był na diecie, niby stwierdzono że ma refluks, przechodził badania, jeździł po lekarzach długo minęło nim to stwierdzili. Gdy już czuł się dobrze pojawiło się to niby przeziębienie, które zamieniło się w coś co go osłabia. Lekarze nie zostawiają go w szpitalu na obserwacji. Moim zdaniem powinni, bo jego stan jest naprawdę dość poważny.Można powiedzieć, że schnie w oczach. Nie wiem co z nim robić. Starałam się to opisać w miarę krótko, ale mogę coś dopisać, błagam nakierujcie jakoś. Do jakiego lekarza, co zrobić? Zaczynam być przerażona, bo co dzień to jest coraz bardziej szary. Najgorsze jest to osłabienie, nie ma siły nawet siedzieć...

Będę wdzięczna za jakiekolwiek zainteresowanie.