Witam,
Mam 21 lat i nigdy przedtem nie miałam problemów ze skórą na piersiach.Dodam że mam miseczkę H już od paru ładnych lat, więc nie było nagłego wzrostu biustu. Jednak niedawno zauważyłam na piersiach "rozciągnięcia". Skóra jest jednorodnie taka sama, nie ma zaczerwień, występują za to podłużne nierówności. Dermatolog powiedział,że są to rozstępy. Na moje pytanie: "Czy w pierwszej fazie nie powinny być czerwone?" dostałam odpowiedź, że są różne rodzaje rozstępów. Jednak jak czytam w internecie, nie ma ani słowa o tym, że nierówną jednorodną skórę można zaliczyć do tego problemu. Nie wiem zatem, czy powinnam moją dolegliwość leczyć kremami na roztępy, boję sie, że mogę sobie zaszkodzić tylko.
Proszę o pomoc!