Witam. Mam 25 lat. Od kilku miesięcy zmagam się z biegunką. Na początku występowała ona co kilka dni, teraz występuje codziennie. Czasem jest półpłynna, częściej wodnista. Ma barwę żółto-pomarańczową z śluzem, a nawet z pianą. Często pojawia się ona niedługo po posiłku razem z przelewaniem, burczeniem i ogromnym bólem brzucha (jelit?). Ogólnie czuję się zmęczona, nie mam apetytu, schudłam 6 kg. Widzę u siebie już nawet celowe odmawianie sobie jedzenia np. na mieście, w obawie przed tym problemem. Występują dni, choć rzadko gdy stolec jest normalnej konsystencji jednak nadal tej samej barwy. Wstępnie zrobiłam tylko morfologię - wyniki w porządku i badanie moczu - tutaj: dość liczne nabłonki płaskie i liczne bakterie oraz gęsto pokrywające pole widzenia leukocyty. Nie wiem, czy może mieć to jakiekolwiek powiązanie, ale wolałam to podać. Co mi może dolegać tak chociażby wstępnie? I od jakich badań mam zacząć?