Witam od około 3 miesięcy mam kłopot z wydalanie m sie, albo inaczej rozumując nie mam z nim żadnych kłopotów
Od około 3 miesięcy mam biegunkę i nie przypominam sobie żeby w tym okresie stolec chodź raz był normalny/jednolity. Zawsze jest rzadki nie do końca strawiony koloru jasnego (żółty /pomarańczowy). Odżywiam sie normalnie , śpię normalnie , nie czuje zmęczenia , brzuch mnie nie boli , wszystko wydaje sie niby normalnie poza tym ze z rana muszę 2-3 razy skoczyć na kibelek aby mieć spokój do wieczora , no czasem jeszcze w połowie dnia mnie przyciśnie. Macie jakiś pomysł co może być przyczyną ??
Jak pamięcią sięgam to zaczęło sie to jakiś 3 miesiące temu , i jedyna zmiana jaka zaszła w moim organizmie to wyrwany ząb mniej więcej w tym samym czasie(3 miesiące temu).
Macie jakiś pomysły jak to zwalczyć i od czego to sie wzięło ??
Czekam na rady nawet najbardziej banalne jak gorzka czekolada czy też jagody
pozdrawiam