Dzień dobry
Mój 4-letni synek od co najmniej tygodnia a moze i dwóch chodził z przytkanym noskiem. Przed świętami to zatykanie nasiliło się. W święta babcia dziecka zasugerowała, że to migdałki. W poniedziałek stwierdziłam, że na migdałkach jest biały nalot (kropki). Nie było gorączki. Dziecko od dluzszego czasu skarży się na ból brzuszka po wypiciu mleka, czasem po zjedzeniu innych pokarmów. W środę bylismy u pediatry. Poprosilam o skierowanie w kierunku pasożytów oraz wymaz z gardla w kieunku bakterii i drożdżaków. Dostalismy tez zalecenie podania Pneumolanu, wziewy z Tantum-verde, Dicoflor. Podałam. Po poludniu w srode dziecko dostało goraczki, wieczorem narzekał na ból gardła, chociaż nie wiem czy ja tego nie zasugerowałam. Produkuje sie duzo sliny, wydzieliny w buzi nad ranem. Dziecko plakalo, ze ma dużo ślinki. Goraczka 38, 38,4, 38,8. Nad ranem podalam dziecku Nurofen. Temperatura troche spadla. Potem znow nawrót do 38,8. Zastosowalam zimny okład na główkę. Gorączka spadla do 36,9. Dziecko zrobilo kupkę. Kolor jasnobrazowy, waleczki sredniochude, miekkie. Od paru dni prawie nic nie je. Dzis duzo pije. Kiedy goraczka spadla wypil pare lyzek rosolu. Wydzielina z nosa daje sie wydmuchiwac, choc dosc gesta. Woda morska pomaga. Dziecko caly czas oddycha buzią. Teraz śpi. Nie da sobie podawac Tandum verde. Nie bylo szans, zeby ubrac dzis dziecko i pojsc do lekarza czy na wymaz. Kupke tez zrobil pozno, wiec zrezygnowalam z pobrania probek, bo analiza przyjmuje do 10 rano. Co ja mam teraz zrobic? Dziecko jest oslabione, nie ma sily. Apatyczny jest juz od wielu dni. Zauwazylam tez jakis czas temu pojawiajace sie male wysypki skorne na pleckach (takie drobne grudki). Na buzi wysypka od dawna. Mały czesto choruje, choc ostatnio mial spora przerwe, bo jakis miesiąc. Chodzi do przedszkola, po swietach oczywiście juz zatrzymałam dziecko w domu. Prosze o radę. Co powinnam teraz zrobić po kolei. Czy to wirusy, bakterie, grzyb, pasożyty? Jak to sprawdzić? W jakiej kolejnosci eliminowac podejrzenia? Przyznam, ze jestem juz mocno zaniepokojona tym stanem rzeczy, bo od wrzesnia praktycznie nob stop dziecko choruje. Teraz troche pochodzil do przedszkola, ale w zasadzie ten nosek caly czas nieczysty, przytkany, ta wysypka, bole brzuszka. Prosze o pomoc.