Witam, mam 20 lat.. 8 miesięcy temu na integracji szkolnej poznałam chłopaka. On uczy się za masażystę , ja za ratownika medycznego. Najpierw spotykaliśmy się jako koledzy, później coś więcej między nami zaiskrzyło.. Spędziliśmy wiele miłych chwil, nie kłóciliśmy się.. Teraz on znalazł się w szpitalu psychiatrycznym. Szybciej za nim go poznałam (3 lata temu) był podobno w jakimś klubie i ktoś wsypał mu cos do drinka, (tak mi powiedział.. )dostał w tym czasie jakies zaniki pamięci, nie kojarzył ludzi i nie widział że żyje. Znalazł się w szpitalu psychiatrycznym. Wyszedł z tego leczył się , niby było to splątanie.. teraz po 3 latach znów się to pojawiło to samo.. Jest juz tydzien w szpitalu, jego rodzice nie każą mi go odwiedzać. Sama nie wiem na czym stoję, co ja mam robić ,czy takie napady będą się powtarzać ?