Witam. Mam 41 lat i cierpię na hipoglikemię od marca tego roku. Jak wstaje codziennie rano to mam na czczo poziom cukru 36-47 mg. Jak jem posiłki to cukier idzie do góry tak gdzieś najwięcej do 168 mg, zależy ile zjem i co.Potem tak po 2-4 godzinach cukier spada do 40 mg. Ciągle muszę utrzymywać w normie poziom cukry.Leżałam już w dwóch szpitalach. W jednym miałam embolizację tętnika tętnicy szyjnej, a w drugim diagnostykę endokrynologiczną. Podejrzewali u mnie insulinomę czyli guza trzustki i miałam robione angio-TK i nic nie wykryto, a moja trzustka wydziela za dużo insuliny. Drugi przypadek to podejrzenie Subkliniczną wtórną niedoczynność kory nadnerczy. Nie wiem już co mam robić odechciewa mi się żyć. Proszę bardzo o poradę co mam robić dalej i czy z tym da się normalnie pracować ?