witam.

ostatnio lecialem samolotem, trasa okolo 2 godzin. przed wylotem bylm najedzony, srednio wyspany. zrelaksowany. na pokladzie odczulem natomiast juz lekki stres, lecz niewielki.

po starcie , po jakis 2 minutach ooczulem sie strasznie slabo. zaczelem odczuwac niedotlenienie, czulem przeplyw krwi w glowie, zaczely mi dretwiec nogi. zaczelem gleboko i (mam nadzieje) spokojnie oddychac. zaczela mi dretwiec cala twarz, zacisnely sie cale dlonie. stracilem panowanie nad cialem, z trudem wypowiedzialem slowo pomocy do wspolpasazera. caly stan utrzymywal sie dosc dlugo po czym zaczal stopniowo ustepywac. prosze o diagnoz i ew. prrzeciwwskazania.

pozdrawiam