Witam, od dłuższego czasu mam problemy po zabiegu usunięcia torbieli tłuszczowej z lewej skroni. Po samym zabiegu, około dwóch miesięcy później pojawiły się komplikacje. Miałam nie do końca wyciągnięty szew, więc zrobił się stan zapalny, czerwona opuchlizna. Musiało to być natychmiast wyczyszczone, no niby tak się stało. Po drugim zabiegu przez jakiś miesiąc było dobrze, nagle znów pojawiła się opuchlizna, rana się otworzyła, wycieka z niej ropa i tak jest do dziś.
Jestem w Niemczech. Mam ubezpieczenie. Przez trzy miesiące walczyłam z lekarzami, ciągle jakies terminy, miałam nawet tomografie, na którą żaden z lekarzy nie spojrzał choć przynosiłam ją ze sobą chyba 10 razy..
Postanowiłam poszukać polskiego lekarza,gdy już nawet płacz na izbie przyjęć nie pomagał. Jestem młodą dziewczyną,miałam tam małe nacięcie teraz mam wielką dziurę z opuchlizna. Na twarzy. Lekarze mówili że im przykro lecz muszę czekać. Codziennie wyciskając ropę spływającą po policzku.
W końcu dotarłam do polskiego lekarza. Jako pierwszy od 4 miesiecy pobrał próbkę do badania.
Okazało się ze to nic groźnego. Po prostu mam tam bakterie, które każdy człowiek ma na skórze. Dlaczrgo je tam mam nie wiem. W sumie po głębszych zastanowieniach może być to możliwe. Ale nadal nie jestem pewna tej diagnozy. Po takich przeżyciach z lekarzami tutaj, gdzie każdy mówił co innego, dermatolog z liszajami na dłoniach, spirytus salicylowy na recepcie, mogę wymieniać i wymieniac.
Chciałabym żeby ktoś mi powiedział, upewnił ze takie infekcje się zdarzają i nie muszę znów szukać nowego lekarza. Dostałam maść z antybiotykiem, muszę tą ropkę wyciskać i starać się by maść wnikala również głębiej.
Proszę niech ktoś mnie w końcu uspokoi. Nie chcę mieć trzeciej brzydkiej blizny przy oku. Czy powinno mi to przejść po kuracji z maścią?
Pozdrawiam