dzień dobry,
wykonany posiew moczu wykazał bakterie e.coli w ilości >10^5

czy taki wynik zawsze oznacza zakażenie i konieczność udania się do lekarza czy tylko w połączeniu z konkretnymi objawami?
brak wymiotów, biegunek czy silnych bóli brzucha (ale za to od dłuższego czasu ogólne złe samopoczucie, zmęczenie, osłabienie, dreszcze nudności, lekkie bóle brzucha czy u dołu pleców, brak apetytu, problemy z koncentracją i pamięcią, problemy z oddawaniem moczu- z tym, że mam obecnie torbiel ok 5cm oraz dopiero co miałam infekcję grzybiczną więc może to raczej tym lub czymś innym spowodowane dolegliwości a nie bakteriami e.coli?)

dzień wcześniej miałam także wykonaną morfologię i ogólne badanie moczu, w których lekarz nie znalazł nic niepokojącego

[morfologia- wszystko poza LYM% (wynik 45,50 przy wart.ref. 13,00-38,00) było w normie

ogólne badanie moczu- glukoza ujemny, bilirubina ujemny, ciała ketonowe ujemny, ciężar właściwy 1,010, erytrocyty ujemny, ph 7,0, białko ujemny, urobilinogen 0,2, azotyny dodatni, leukocyty ujemny, barwa jasnożółta, klarowność lekko mętny, osad nabłonki wielokątne dość liczne wpw, leukocyty 8 w polu widzenia)]




dodam, też że w miejscowości w której przebywałam w zeszłym miesiącu, wykryto skażenie wody bakterią e.coli - wody tam co prawda nie piłam, ale myłam nią zęby