Witam,
ok. 3 lata temu spadła mi na stopy skrzynia do skoków i wtedy zaczęły się u mnie wszelkie możliwe problemy z paznokciami u duży palców u stóp. Paznokcie schodziły, pojawiały się nowe, które również schodziły, jednego miałam usuwanego chirurgicznie, aby wyrwać go z całą macierzą. Stosowałam cały arsenał lekarstw, robiłam opatrunki - problem pojawia się nadal. W tym momencie obydwa paznokcie nie przylegają do ciała, z góry wyglądają zwyczajnie, ale pod nimi jest pusta przestrzeń. Co więcej są prawie w całości jakby szare, brązowe? Był to uraz mechaniczny jednak skoro tak długo nie mogę się z nimi uporać może wdał mi się jakiś rodzaj grzyba? Nie mam pojęcia co robić, bardzo proszę o rady. W mniejszym lub większym stopniu, ale od 3 lat nieprzerwanie towarzyszy mi okropny ból Czytałam coś o badaniach mykologicznych, może ktoś mógłby wytłumaczyć mi na czym dane badanie polega oraz polecić mi jakieś laboratorium w Warszawie?

POMOCY!