Witam, mam zastrzeżenia co do moich wyników badań.
Byłam w szpitalu w styczniu tam w badaniu wykazało mi, cytuję : macica przodozgięta o gładkiej powierzchni AP 32 mm, część pochwowa stożkowata...
NATOMIAST, wczoraj dostałam skierowanie na izbę przyjęć i ponownie wykonano mi badanie ginekologiczne w którym wykazało: macica tyłozgięta AP 32 mm, część pochwowa walcowata.
Pytanie brzmi. Czy jest możliwe żeby w trakcie 10 msc, tak to wszystko się zmieniło?
Również, wykryto u mnie torbiel prawej nerki czego nie uwzględniono w wypisie ze szpitala.
Do kogo kierować mam się z takimi uchybieniami ?