Witam. Leczę niedoczynność tarczycy od prawie 2 lat z przerwami, lekarstwa miałam odstawiane po uzyskaniu prawidłowych wyników. Obecnie nie leczę się choć dostałam lekarstwa ( czekam na zrobienie badań ) niedoczynność nawróciła się ale od 5 miesięcy nie mam okresu, okres miałam na początku listopada bardzo obfity, wcześniej zwykłe plamienia w kolorze brązowym, w grudniu zaś nie dostałam okresu tylko plamienie, teraz mamy końcówkę grudnia i również plamię, zdarza się w jednym miesiącu mam jedno, dwa lub po trzy plamienia trwające po 4 dni średnio. Endokrynolog przepisał mi tabletki na niedoczynność ale jeszcze ich nie zażywam, zlecił badania ginekologiczne, usg jajników i zastanawiam się w jaki sposób zostanie wykonane to badanie u mnie skoro jeszcze jestem dziewicą.
Zlecił również badania FSH, PRL, estradiol oraz testosteron, czy wszystkie te badania robi się z krwi? Lekarz wypisał mi jedynie na kartce co mam wykonać o nic nie pytałam więcej lekarza bo myślałam że mam wykonać to co wypisał, jednak w internecie wyczytałam że FSH należy robić LH, nie mam pojęcia w którym dniu cyklu mam robić te badania bo nie mam okresu :/ nie wiem czy plamienie mam traktować jak okres, czy ktoś może mi powiedzieć jak wygląda sprawa w takiej sytuacji? I co zrobić jeśli lekarz nie wypisał LH..
Do ginekologa mam iść ze zrobionymi wynikami, chciałabym wszystko szybko porodzić i nie zwlekać z niczym, a na wizytę prywatną czekam średnio miesiąc a dla mnie to zbyt długo.

Nusiek