Witam!Na początku lutego brałem terbinafinę (lek przeciwgrzybiczny) .Osłonowo brałem tabletki ostropestu i sporadycznie heparegenu.Po pewnym czasie pojawił się świąt skóry, który bardziej przypominał lekkie pieczenie i występował głównie w przedramionach i łydkach do tego miałem przez kilka dni uczucie gorąca w stopach.Po kilku dniach pojawiły się białe przebarwienia na paznokciach oraz na klatce piersiowej pojawiła się wybroczyna.Po kilku dniach zauważyłem że gromadzi mi się chyba jakiś płyn w jamie brzusznej który później wydalalem razem z moczem i podczas którego towarzyszył świąd i ból z tyłu pleców w okolicach nerek.Podczas tego ataku miałem utraty świadomości i stany gorączkowe.Po całym ataku byłem na oddaniu krwi gdzie wszystkie wartości są w normie.Robię badania od miesiąca wszystkich prób wątrobowych (czas protombinowy,asat,alat,ggtp oraz kompletną morfologie)które też mieszczą się w normie a nawet są książkowe.Od tego czasu odczuwam brak łaknienia lekki kujący ból w prawym boku oraz cierpiące ręce głównie lewa ktore szybko przechodzi po wzięciu wit B.Kolor moczu bez zmian.USG niczego nie wykazuje.Brak żółtaczki!Moje pytanie jest czy to był jakiś atak niewydolności wątroby?Wszystkie wartości krwi w normie oprócz lekko podwyższonego cholesterolu.