Witam, od około 8-9 miesięcy pojawiają się u mnie dodatkowe skurcze serca, czyli bije ono nie miarowo, miewam takie ataki że poprostu pojawia mi się ta arytmia na 3,4 czasem 5 dni i później znika i jest wszystko okey przez kilka tygodni później znów daje o sobie znać i tak jest od stycznia 2012r.
Badam sobie cisnienie regularnie wacha się ono w granicach 120,135-70,90/puls nie przekracza nigdy 90,zazwyczaj mam 70-85 w spoczynku, czyli wszystko jest wzorowo jesli chodzi o ciśnienie, czuję się bardzo dobrze, nie mam zawrotów głowy, nie boli mnie głowa, nie mam duszności nic takiego u mnie sie nie pojawia, tylko to uczucie kołotania serca.
Dodam że mam 22 lata, sporo się ruszam, jazda na rowerze etc nigdy nie mialem kłopotu z kołotaniem serca podczas sporego wysiłku to mnie zastanawia, zazwyczaj kołotanie występuje w stanie spoczynku.
Proszę o rade czy mam się zgłosić do lekarza z tym? czy może to być coś poważnego?
Prowadze dość nerwowy tryb życia i pale papierosy co prawda nie dużo bo około 10-15 dziennie ale jednak to używka, pale około 3-4 lata.