Dziś byłam u ginekologa w celu rutynowych badań ( cytologia, usg dopochwowe, badanie ogólne).
Wynik usg troszkę mnie zastanawia : trzon macicy w przodo zgięciu o wym. 41,7x37,5mm, o niejednorodnej echogeniczności. endometrium szerokości 10mm z widoczną przestrzenią płynową sr. 1mm. Jajnik prawy o wymiarach 35,6x22,3mm z widoczną nieregularną hypoechogenną strukturą odpowiadającą miejscu po pękniętym pęcherzyku graffa. Jajnik lewy o wym. 29,1x17,8mm o prawidłowej echostrukturze. zatoka douglasa z mierną ilością wolnego płynu.

Proszę o analizę moich wyników a zwłaszcza...
endometrium szerokości 10mm z widoczną przestrzenią płynową sr. 1mm.
Pani doktor powiedziała, że jestem świerzo po owulacji , że jest to widoczne. Powiedziała też że przestrzeń płynowa jest bardzo mała, że skoro była miesiączka i skoro jestem w drugiej połowie cyklu i planowo za 10 dni powinnam mieć okres to najprawdopodobniej przestrzeń płynowa jest wynikiem owulacji ( z kalędarzyka wynika że miałam ją jakieś 2 dni temu ?). Zapewniła też że na 99% nie jest to ciąża i zaleciła obserwacje i badanie usg po miesiączce. A wrazie jej nie pojawienia się test.

Chciałam poznać dodatkową opinie a przede wszystkim zapytać czy przestrzeń płynowa ( taka jak podana wyżej ) jest czymś normalnym tuż po owulacji czy ogólnie po owulacji? jak długo się utrzymuje? i czy powinnam się martwić? jeśli to nie ciąża i nie efekt owulacji to czym może być to spowodowane? czy możliwe że to jakaś zmian typu torbiel czy guzek czy coś innego?

bardzo prosze o odpowiedź i fachową opinie, albo opinie osób które być może też kiedyś były w podobnej sytuacji.