witam
to wynik tomografu komputerowego:

Niewielka lewostronna skolioza. Obecność kręgów przejściowych:lumbalizacja Th12, częściowa sakralizacja L5 w wyniku zaburzeń metameryzacji- lewy wyrostek poprzeczny tworzy jednolity blok kostny z masą boczną kości krzyżowej.
Na poziomie L4/5 - szeroka, tylna, pośrodkowa przepuklina krążka m-kręg. na głębokość 7 mm, która lateralizuje bardziej lewostronnie, uciska worek oponowyoraz zachyłki boczne kanału kręgowego (kompresja korzeni nerwowych), oraz wypełni dolne bieguny otworów m-kręgowych- bardziej lewego z uciskiem biegnącego tu korzenia nerwowego.
na pozostałych poziomach cech wypuklin lub przepuklin krążków m-kręgowych nie stwierdzono.
szerokość kostnych ograniczeń kanału kręgowego prawidłowa. Struktury kostne bez cech patologicznej destrukcji. Stawy m-kręgowe zmian typowych dla artrozy nie wykazują.


historia dotychczasowego przebiegu dolegliwości - można pominąć jeśli to nie istotne i przejść do pytania na końcu które jest dla mnie zasadnicze
ważę około 60 kg, 165 cm wzrostu, moje bóle zaczęły się półtorej roku temu, po ćwiczeniach które dość intensywnie wykonywałem w domu, były to przysiady z ciężarem do 20 kg, podciągnięcia na drążku nóg do brzucha, brzuszki.
pierwszy atak bólu pojawił się na drugi dzień po jednej z takich serii ćwiczeń, nigdy wcześniej raczej nie odczuwałem niepokojących bólów w kręgosłupie, w dniu ćwiczeń nie odczuwałem żadnych dolegliwości, na drugi dzień po dobrze przespanej nocy, nie mogłem praktycznie się poruszyć, ból był paraliżujący, odczuwalny intensywnie po obciążaniu jednej strony ciała - gdy przemieszczałem się np. do wc, każdy najdrobniejszy ruch nawet leżąc powodował ból, by po kilku dniach się zmniejszyć, a po około dwóch tygodniach pozwolić na w miarę normalne funkcjonowanie, pozostał jedynie ból w okolicy lewego pośladka tak jakby wewnątrz i w górnej części, po konsultacji z rehabilitantem kilku masażach, rozluźnieniu ścięgien przykręgosłupowych, po zaleconych ćwiczeniach, ból znikł po kilku tygodniach, kolejny atak nastąpił kilka miesięcy temu, w styczniu po dźwignięciu worka ważącego około 15 kg, ból był umiejscowiony przede wszystkim w pośladku oraz w łydce, nie był to ból mocny ale dość intensywnie kłujący w pośladku, tym razem stosowałem zalecone przez rehabilitanta ćwiczenia, oraz wypoczynek polegający na odciążaniu kręgosłupa, ból ustąpił po 4 mc, ostatni atak który bardzo mnie zaniepokoił, to świeża sprawa sprzed miesiąca, gdy postanowiłem się rozruszać , były to ćwiczenia rozciągające oraz nieszczęsne przysiady bez obciążenia, tym razem ból jaki się pojawił był odczuwalny w pośladku i łydce był dość intensywny, po tygodniu zelżał, by jednej nocy przy przekręcaniu się z boku na bok (nieświadomym) i skurczu prawdopodobnie mięśni odczuwalnym w okolicach lędzwiowych przeistoczyć się w rwę kulszową która położyła mnie do łóżka na trzy dni bez ruchu, dodatkowo pojawił się symptom który wcześniej nie występował mianowicie niemożność siedzenia przez więcej jak 10-15 minut, przy poprzednich atakach siedzenie sprawiało mi ulgę lub nie nasilało bólu, tym razem siedzenie nasilało ból, tak jak i w początkowej fazie również spacery powodowały nasilenie bólu, na ten czas ból zelżał zasadniczo, spaceruję, zacząłem jazdę na rowerze, obie te czynności chwilowo lecz w niewielkim stopniu zwiększają dolegliwości bólowe, jednak z dnia na dzień jest coraz lepiej, niestety siedzenie nadal intensyfikuje ból zasadniczo

oczywiście rozumiem że moje objawy bólowe są wynikiem przepukliny, moje pytanie dotyczy czy lewy wyrostek poprzeczny tworzący blok z kością krzyżową, może ograniczać w jakiś sposób np. ruchomość kręgu, lub też czy może przyczynić się taki stan do tworzenia się przepukliny, jak widać na opisie TK pozostałe kręgi mam w pełni zdrowe
z góry dziękuję za analizę i ewentualną odpowiedź oraz jakiekolwiek sugestię co do poprawy zdrowia
z poważaniem awarat