Witam.
Od około dwóch lat sporadycznie widzę podwójnie, szczególnie kiedy wzrok jest zmęczony. Niemal zawsze objawia się to rano, po przebudzeniu. Żeby coś przeczytać, muszę zamknąć jedno oko. Z patrzeniem w dal jest nieco lepiej. Do tego mam zespół suchego oka, więc oczy są jeszcze bardziej "męczone" na co dzień.
Niedawno byłem na kontrolnym badaniu wzroku i od kilku dni noszę nowe okulary. Na badaniu wszystko było w porządku, tylko okulista zwiększył mi korekcję na prawym oku o 0.25 dioptrii. Kiedy założyłem okulary, zauważyłem, że oko lewe widzi obraz zauważalnie gorzej niż prawe, szczególnie w dali. Wtedy zacząłem łączyć wszystkie fakty i zrozumiałem, że mam ambliopię. To właśnie lewe oko lubi się rozleniwić i to przez nie rano widzę podwójnie. Moja wada to - oko prawe: -2.75, -1.25, 0 st., oko lewe: -2, -1.25, 30 st. Więc jak widać, leniwe oko ma wadę nawet słabszą. Obawiam się, że ambliopia może się teraz powiększać, przez to, że okulista zwiększając korekcję na oku niebędącym leniwym, zwiększył też kontrast pomiędzy oczami. I o ile w starych okularach różnica była nieduża (też na niekorzyść oka lewego), tak teraz różnica jest wyraźnie zauważalna.
W internecie nie znalazłem niestety praktycznie niczego wartościowego na temat ambiopii u dorosłych, niemal wszystkie informacje na ten temat dotyczą małych dzieci (a sam mam już 23 lata).
Stąd moje pytanie: czy i jeśli tak, to jak można zahamować dalszy postęp ambliopii? Jakieś ćwiczenia, obturacja, "osłabienie" zdrowego oka słabszymi szkłami? O cofnięciu choroby chyba nie ma mowy, bo większość osób jest zgodna co do tego, że ambliopię można wyleczyć tylko u małych dzieci. Choć próbować przecież zawsze warto.