witam serdecznie. mam dość nietypowy problem z którym borykam sie już drugi miesiąc i zaden lekarz mi nie pomógl. zacznę od tego ze mieszkam za granicą.
Mój problem polega na tym ,że od dwóch miesięcy swędzą mnie okolice intymne, od miesiaca swędzenie bardzo narosło i bardzo w kroczu opuchłam. do tego doszła mi pokrzywka na całym ciele która nie daje mi spać (najwięcej jest jej na podbrzuszu) . mam od miesiąca plamienia które nie ustają ,a od wczoraj bardzo obfity okres który dostałam w prawidłowym terminie. od wczoraj zauwazyłam też że podrzusze robi mi się jak balon po czym znika,dzieje sie tak po naciśnieciu podbrzusza,widze jak rosnie a potem po chwili znowu znika. nie jestem osobą otyłą więc jest to zauwazalne . od lekarza dostałam tabletki na alergię i globulki dopochwowe na stan zapalny + wapno i krem z wazelina do ciala ale kompletnie nic nie pomaga. czuje gorąc na całym ciele,mam opuchnięte oczy . dzwonilam do mojego lekarza ale powiedzial mi przez tel ze tabletki ktore dostalam dzialają niby 6m i nie przyjmowal argumentów ze mi nie pomogły. to jest lista moich lekarstw poczawszy od tych z polski :zyrtec i clotrimazolum maść... po te od lekarza zagrasnicą : fexofenadine 180 (brałam juz dwa razy 1tabl dziennie przez tydzien i po dwu tyg przerwie znowu 1.tabl dziennie przez tydz) Lidocaine 1% Levomenthol 1% żel i na infekcje pochwy( co tez nie pomoglo) Canesten Gyno1 500mg clotrimazolum (1kapsulka) Miconazolnitraat J-C Z z aplikatorami Cetomacrogol creme Vaseline 10% i Glicerine 10% . duzo tego i nic nie pomaaagaaa, Bardzo proszę o jakąkolwiek opinie polskiego lekarza. Dodam ,że jeżeli jest coś co mi pomoze to jestem w stanie jechać do Polski i zacząć leczenie bo jestem wrakiem człowieka. swędzenie jest gorsze od bólu. pozdrawiam.