Witam,
zmagam się z uciążliwą dolegliwością. Mianowicie, od 4 miesięcy odczuwam swędzenie skóry, odkąd wróciłem z 3-mies. pobytu w USA. Wygląda to tak: wstaję rano i odczuwam swędzenie, biorę prysznic, dolegliwość ustępuję na około pół godziny, później wzmaga się, między 9 a 16-17, ustępuje wieczorem, kładę się spać w miarę spokojnie, jednak rano wszystko się powtarza. Wysypka i swędzenie występuję głównie na nogach (w górnej części) pośladkach i okolicach narządów, a także na przedzie tułowia oraz na ramieniach. Zażywałem tabletki typu clemastinum thelaflex, także maści firmy bayer na swędzenie itp. - bez rezultatu. Nie pomogły także tabletki przeciw alergiczne. Dziś jest trzeci, ostatni dzień jak biorę zentel, który miał pomóc na "robaki". Bez skutku. Proszę o pomoc co robić? Dodam, że chłodny prysznic łagodzi dolegliwość, a gorący ją wzmaga. Ostatnio lekarz powiedział, że występuję to z powodu złego jedzenia w Stanach. Robiłem badania krwi i wyszedł podwyższony poziom % eozynocytów (6,2%), a także l. eozynocytów (0,42) i IgE całkowite na poz. 957,1. Z góry dziękuję za odpowiedź