Witam, od lat męczę się z alergią na środki zapachowe w kosmetykach (fachowo alergolog nazwał to chyba uczuleniem na koktajl amerykański). Objawia się to całorocznym zapaleniem spojówek,swędzeniem oczu.Po ostatnich testach skórnych wymieniłam wszystkie kosmetyki i głównie staram się kupować je w aptece, zwracając dużą uwagę na skład.Na jakiś czas prawie zupełnie zdąrzyłam zapomnieć o zapaleniu spojówek,ale w ostatnim czasie pojawiła się jakby inna odsłona alergii.Oczy mi łzawią,ale zaczyna się to dopiero w godzinach popołudniowych.Tuszu do rzęs używam dla alergików i tego samego od kilku mięsięcy więc to chyba nie to.Krem do twarzy na zimę co prawda zmieniłam,ale też używam kilka miesięcy i jest on z linii SVR więc teoretycznie powinien być dobrze tolerowany.Próbowałam odstawiać każdy kosmetyk po kolei-bez rezultatu.Czym to może być spowodowane?Może powinnam wrócić do lekarza na kolejne testy skórne?Pozdrawiam.