Witam.
Moja sytuacja jest następująca: Mam objawy związane z niedrożnym nosem, swędzenie, łzawienie oczu itp. Byłem u laryngologa i na podstawie cytologi nosa kazał zrobić posiew z nosa/gardła/oczu (bo skarżyłem sie też na oczy). Wyszły następujące sprawy:
-w gardle nic
-MSSA w nosie (brałem antybiotyk przez 2 tygodnie ale żadnej poprawy, zrobiłem ponownie wymaz i nadal jest MSSA)
-w oczach:
Identyfikacja (80) Acinetobacter lwoffii
Lekowrazliwosc
Nazwa antybiotyku 1
Acinetobacter lwoffii
Gentamycyna W
Amikacyna W
Tobramycyna W
Tetracyklina W1
Ciprofloksacyna W
Lewofloksacyna W
Może ktoś pomóc? Skąd się to wszystko bierze? Już powoli kończą mi się pieniądze na prywatne wizyty...
Dodam jeszcze że miałem operacje przegrody nosowej 5 lat temu, miałem też robione badania na alergie (wyniki negatywne), miałem robione TK zatok - wyszło OK. Strasznie dokuczają mi te oczy. Pewnie dostane znowu antybiotyk, który niewiele da. Potrzebuje pomocy. Będę wdzięczny za każdą radę.