Witam,
Dzisiaj mija 40dc, wczoraj robiłam test z krwi wyszedł negatywny. Cykle mam około 35 dniowe. (chociaż ostatni był 43dniowy) W tym cyklu z obserwacji myślałam, że owulację miałam około 23dc (np. ból podbrzusza) lecz później szyjka nadal była wysoko przez jakiś tydzień lecz śluz był już inny i było go mniej. Następnie obniżyła się, rozpulchniła i była lekko miękkawa. Odczuwałam też bóle podbrzusza, jajników, źle się czułam. Teraz od 4 dni jest wysoko, nie mogę jej prawie dotknąć a jeśli mi się uda to wydaje mi się dziwnie wygięta. Nadal boli mnie lewy jajnik. Ostatni raz współżyłam 22dc bez zabezpieczenia. Ciąża to chyba nie jest bo test już by ją wykrył prawda? Czy mogą to być jakieś np. zaburzenia hormonalne? Do ginekologa mam możliwość pójść dopiero w przyszłym tygodniu.
Proszę o jakąś podpowiedź co może być przyczyną tych zawirowań w moim organizmie.