Dzień dobry, jestem w drugim tygodniu ciąży i mam pytanie czy mam powód do niepokoju czy cos jest Malenstwu. Otóż ogólnie jestem nieskoteperaturowcem przed owulacją 35,8 po owulacji 36,15. A teraz mam zaledwie 36,50 a podczas dnia jesczze niższą. Wizytę o ginekologa mam dopiero 12 listopada? Czy mam powód do niepokju? Czy coś się dzieje z progesteronem? Czy to norma?

Pozdrawiam i proszę o odpowiedź